sobota, 12 września 2015

HERBACIANY PREZENT

EDYCJA 10 11 2017: Od września 2017 PUKKA należy do koncernu unilever.


Jak sobie popiję (piwo organiczne) to nawet mi pomysły na posty przychodzą do głowy :)
Jak zakładałam bloga to największym lękiem było moje słomiane zapaleństwo: za 3 dni mi się odechce i szkoda zmarnowanego cruelty free adresu. Może ktoś inny by skorzystał i zrobił lepszy użytek? :/ 
O dziwo mi się nie odechciało. 

Powoli moje myśli kierują się w stronę końca roku i upominkach. Uwielbiam :)

Jestem pijakiem herbaty Pukka. Zapiję się nią na śmierć. Przez parę miesięcy nagromadziło mi się kilka pudełek, których szkoda było mi wyrzucać, a ponieważ zawsze mam ochotę pić tą firmę ze znajomymi to wymyśliłam nieprawdobodobny pomysł na prezent na święta dla osoby o której można powiedzieć jedno: napalony herbaciarz. Pomysł jest następujący: trzeba kupować sobie ulubioną herbatę w torebkach (takich papierowych torebkach, chodzi mi o kopertki), co ładniejsze pudełka zostawiać i wrzucać do nich mix torebek. Akurat Pukka jest droga, ale wiecie o co mi chodzi. Chodzi o ideę dzielenia się. I picia.

Pukka ma fenomenalne opakowania i jest bardzo pyszna, nasycona, intensywna, często słodka, bo z lukrecją. Najlepsze są cynamonowe wariacje. Love była bez wyrazu, Three Fennel też mi nie przypadła, Night time ululała mnie do snu i moje koty wariowały za jej zapachem. Przyjemna jest herbatka dla mam karmiących, dla ciężarnych - niezbyt mi smakowała. 

Poprzekładałam po kilka torebek do ładniejszych pudełek i wyszedł mix, którym obarczę kilka osób. A do wspólnego opijania się herbatą kupię grę planszową. Mam na oku Listy z Whitechapel, bo wiktoriański Londyn i kryminał z Kubą Rozpruwaczem w tle to jest to czego mi trzeba na zimowe wieczory i poranki. Jeśli jesteście fanami planszówek i możecie coś polecić to skrobnijcie u dołu.




-----------------------------------------------
Alanis Morissette - Hand in my pocket

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...