wtorek, 16 sierpnia 2011

Jestem tak bardzo ekologiczna




Jestemtak bardzo ekologiczna... segreguję nawet bilety MPK
Jestemtak bardzo ekologiczna... budzę się o świcie i zasypiam o zmierzchu
Jestemtak bardzo ekologiczna... wymierzam lewego sierpowego siostrze, która ładuje komórkę przez noc
Jestemtak bardzo ekologiczna... strofuję mamę, gdy nie zakręca wody podczas mycia zębów
Jestemtak bardzo ekologiczna... zmuszam brata do kupowania piwa regionalnego zamiast niemieckiego
Jestemtak bardzo ekologiczna... głoduję, bo kupiłam żarówki energooszczędne
Jestemtak bardzo ekologiczna... zainwestowałam w dziurkacz i sama robię przy jego pomocy kartki do segregatora
Jestemtak bardzo ekologiczna... od 5 lat kupuję szmaty w szmateksie, bo szmaty markowe to ... szmaty
Jestemtak bardzo ekologiczna... zamiast papierowych ręczników w domu używam ścierek bawełnianych i piorę je w proszku cruelty-free =3
Jestemtak bardzo ekologiczna... chodzę na piechotę po całym mieście w poszukiwaniu kontenera na baterie i ... nie znajduję go!
Jestemtak bardzo ekologiczna... biorę chłodny prysznic zamiast gorącej kąpieli
Jestemtak bardzo ekologiczna... zdałam prawo jazdy i ... jeżdżę autobusem =/
Jestemtak bardzo ekologiczna... gdy ekspedientka proponuje mi w sklepie torebkę foliową - subtelnie odmawiam
Jestemtak bardzo ekologiczna... znajomym rozdaję własnoręcznie robione kartki urodzinowe. Są zachwyceni! ...Chyba...
Jestemtak bardzo ekologiczna... mój barek wypełniają butelki ... po zurzytych kosmetykach, które mogą mi się jeszcze przydać

Obrazek: woda po goleniu Bond. Należy do Pharma CF (jak cruelty-free^^)

4 komentarze:

  1. Kurcze, jestem prawie tak samo ekologiczna, jak Ty ;-). Ja bym dodała jeszcze, że ostatnio jestem tak bardzo ekologiczna, że większość produktów w mojej łazience i kosmetyczce jest wyprodukowana przez polskie firmy :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam fioła na punkcie ekologii, nie mogę patrzeć jak ludzie zmywają, zostawiają wodę i szukają reszty pozostałych naczyń w kuchni. Aaaa! I na zakupy też chodzę zazwyczaj z własnymi torbami, takimi plecionymi - w mojej własnej torebce zajmują mały kącik, a tak nie muszę kolekcjonowac foliówek. I zawsze wyłączam światło w publicznej toalecie jeśli jest np. mało używana - no po co tam światło, dla robaczków? :> Uwielbiam też butelki zwrotne - zamiast każdą wyrzucać, można po prostu oddać do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no cudny wiersz,
    jeszcze mi daleko ale małymi kroczkami ;)

    pojemnik na zuzyte baterie jest np w biedronce;)

    braworka

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wiersz, a pod kilkoma wersami mogę się podpisać.
    pojemnik na zużyte baterie stoi w jednym z rossmannów w moim mieście.
    Budzenie się o świcie i zasypianie o zmierzchu - to jest to ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...