niedziela, 26 lutego 2017

JAK WYGLĄDA PIERWSZA WIZYTA U MIDWIFE

Pierwsza wizyta u położnej powinna mieć miejsce około 10 tygodnia ciąży. U mnie była to wizyta u ginekologa w Polsce, który potwierdził ciążę, zrobił zdjęcie płodu i poinformował mnie o konieczności skanu w szpitalu. Jeśli jesteście na Wyspach to musicie być zarejestrowani w najbliżeszj przychodni i to ona przydziela Wam położną, nie musicie jej szukać w internecie lub na forum typu Polak w Szkocji.



Tak więc moja pierwsza wizyta u położnej nastąpiła w 14 tygodniu, ale normalnie to już powinno być drugie spotkanie. Jest to wizyta na której położna zadaje milion pytań odnośnie stylu życia, przebytych chorób, chorób w najbliższej rodzinie (rodzice, rodzeństwo), używkach jakie w życiu się pobierało, ilości alkoholu jakie partner wypija, zawodu jaki wykonujemy (chcą wiedzieć w jakich warunkach dziecko będzie wychowywane), religii (zgoda na transfuzję jak podejrzewam), kraju pochodzenia (grupa krwi, pewnie też prowadzą statystyki), diecie, dolegliwościach. Wszystko, wszystko łącznie z numerem telefonu.

Żałowałam, że nie przyszłam na czczo to od razu pobrałaby mi krew, zostawiłam też próbkę moczu, zmierzyła mi ciśnienie (w normie 104/60). Ważę 67,2 kg przy wzroście 161 cm. Wszystko cacy :) Dostałam kilka ulotek, jakąś książkę o karmieniu piersią i teczkę z papierami, które muszę zabrać do szpitala na skan płodu. Poinformowała mnie o szkole rodzenia (4 spotkania po 28 tygodniu). Ja ją z kolei poinformowałam, że jestem na diecie wegetariańskiej i przyjmuję kwas foliowy, witaminę D oraz B12.

Ojciec dziecka nie jest potrzebny podczas tej wizyty, nie musi nic podpisywać, ani wyrażać zgody. O wszystkim decyduje matka - gdzie chce rodzić, do kogo dzwonić w nocy o północy podczas rozwiązania.

Bałam się, że nie będę rozumiała słów oznaczających przewlekłe choroby, szczepienia lub po prostu partie ciała dot. płodu, ale nie miałam z tym problemu, ponieważ w stomatologii mam kontakt z krwią i musiałam zaliczyć szkołę, gdzie spotkałam się z odpowiednim nazewnictwem + nigdy na nic nie chorowałam, więc wszystkie okienka odfajkowano NIE. Pytania mogą dotyczyć szczepień na grypę, krztusiec, różyczkę, ospę wietrzną, cukrzycy, cesarskiego cięcia, napadu padaczkowego, kolczyków poniżej pępka etc więc warto się z takimi słówkami zaznajomić. Jeśli przebyłyście jakąś operację i byłyście pod narkozą to też musicie umieć wytłumaczyć co to było, podobnie w przypadku leków - na co to i po co?

Do wyboru, jeśli o rozwiązanie chodzi, mam kilka opcji: mogę rodzić w jednym z dwóch bodajże szpitali w Edynburgu, które są przygotowane do przyjęcia noworodków lub w domu. Jeszcze się zastanawiam, ale Magda Pagowska przekonująco mówi o rodzeniu w swoim łóżku. Nie musiałam decydować od razu.

Tak wyglądała wizyta u położnej w Szkocji. Trwała dokładnie godzinę, wszystko zostało odfajkowane w komputerze. Jeśli o ginekologa chodzi to nie zobaczę go (jej) chyba, że wystąpią jakieś problemy lub komplikacje w czasie ciąży lub porodu. Z moją położną będę się widywać często, następna wizyta za tydzień :)

---------------
pearl jam go

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...