niedziela, 23 października 2016

3 BUBLE W ŁAZIENCE

Nie polecam następujących:

Bezzapachowe, wegańskie mydło w płynie Bio Sanitising hand wash zabija 99,9 procent zarazków (w tym e coli i salmonellę), jest delikatny dla skóry, opakowanie biodegradowalne, ale nie kupię ponownie, ponieważ wysusza mnie na wiór. Wolałabym go używać latem, gdy jest nieprawdopodobnie gorąco, a nie zimą, gdy lubię odpalać grzejniki. Na razie używam do golenia nóg i gdy sprzątam kuwetkę kota, zdarzyło mi się również umyć nim włosy, bo nie było nic pod ręką. Jest dostępne w 5 litrowej butli, warto się za nią rozejrzeć jeśli potrzebujecie takiego mydła w pracy: sanitising jest napisane wielkimi literami i każdy pacjent lub klient poczuje się bezpieczniej jeśli czymś takim umyjecie dłonie :)

--------------------------------------------------------------------------

Organiczna, 100procent naturalna pasta do zębów Urtekram z aloesem, bez fluoru. Kiepska jakość, mała wydajność, lejąca się konsystencja. Nie tego szukam do mycia zębów, nie czuję abym je umyła. Nie, niet, nein! Na szczęście się kończy. Znaczek króliczka, EcoCert i Vegan.

---------------------------------------------------------------------------

Puretopia Clay mask z Australii maseczka oczyszczająca, wolna od parabenów, sztucznych barwników i silikonów. Baaardzo mocna - jest to jedyna maseczka jaka podrażniła mi twarz, wręcz mnie parzy, używam jej więc na inne partie ciała, gdzie dostaję wyprysków i w tych miejscach działa jak marzenie. W mojej łazience nic się nie zmarnuje! Stosuję oszczędnie i na milion procent nie kupię jej ponownie :)

------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...