piątek, 8 kwietnia 2016

Serial ZOO

Zaatakowało Was kiedyś zwierzę? Jak byłam dzieckiem szłam z tatą i rodzeństwem brzegiem rzeki i musieliśmy przejść przez kładkę. To było na wsi. Na drugim brzegu pasły się dwa dorosłe konie i źrebak. Jak przeszliśmy to konie zaczęły iść w naszą stronę, pewnie liczyły na marchewkę czy kij wie co. Dzieciaki się zaczęły drzeć, baliśmy się tych koni, zaczęłam uciekać i źrebak pogalopował za mną, przewrócił mnie i przebiegł mi po plecach. Ryczałam strasznie, myślałam, że umrę. Ojca jeden z dorosłych koni kopnął pod żebrami - tyle zdążyłam zaobserwować. Od tamtej pory jak widzę kobyłę to omijam z daleka.

Scena jak z serialu Zoo :)

Co by było gdyby zwierzęta na całym globie potrafiły się komunikować i postanowiły odpłacić ludziom pięknym za nadobne?

W pierwszym odcinku prowadzone są równolegle dwie historie - lwy atakują w metropolii amerykańskiej oraz rezerwacie afrykańskim, a ludzie zaczynają podejrzewać, że zwierzęta robią to celowo. Ataki zwierząt nasilają się, a ludziom zaczynają trząść się portki. Grupa wybrańców stara się dociec prawdy. Mamy więc wojującą dziennikarkę, dużego, czarnoskórego i misiowatego kolesia od wycieczek po dzikiej Afryce, ironicznego naukowca oraz przystojnego, głównego bohatera czystego jak anioł w niebiesiach.

Oh, jesteś jednym z nich - preferujesz zwierzęta od ludzi.

Podoba mi się ta historia, z zainteresowaniem oglądam zemstę zwierząt, główna bohaterka natomiast poluje na pewną korporację. Idealny serial dla tego bloga :) Oczywiście są minusy.

google


Co mnie zniechęca do współczesnych seriali i filmów z USA to brak tajemnicy, wszystko jest podane na tacy, bohaterowie są albo źli (kłusownik) albo do bólu krystaliczni (główny bohater). Denne dialogi:
- Nie pojedziesz ze mną, to zbyt niebezpieczne.
- Pojadę!
- OK, przekonałeś mnie.
Oczywiście mamy nielogiczne i głupie decyzje z rodzaju: kolega wisi na drzewie, a dokoła może być stado lwów? Więc pobiegnę na złamanie karku, żeby mu pomóc, przecież obok stoi samochód z kierowcą i mogę być przy nim 3 razy szybciej i co ważniejsze będę bezpieczny.
Albo to odnajdywanie wszystkiego w sieci bądź bibliotece - wszystko jest, trzeba tylko głęboko pogrzebać.

Jak na przyzwoity serial przystało jest kręcony w sposób, że jak się zacznie to można cały dzień stracić, bo jesteśmy ciekawi co dalej.

Ostatnia zachęta: dużo kotków :)

------------------------
this will destroy you

4 komentarze:

  1. nie znam tego serialu ale uwielbiam tego typu, muszę i nich dowiedzieć się nieco więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to strata czasu, tyle powiem :)

      Usuń
  2. Jeśli zwierzaki to czuję się zachęcona, a jeśli koty to nie mam najmniejszej wymówki! :D
    Teraz tylko wygrzebać trochę czasu i już.

    Dzięki za podzielenie się info, bo nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O serialu dowiedziałam się totalnym przypadkiem - z nudów oglądałam tv razem ze współlokatorem i akurat leciała zapowiedź.
      Może lecieć w tle, gdy robimy na drutach ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...