sobota, 14 marca 2015

Dane z Uniwersytetu Edynburskiego

Jadąc w poniedziałek do pracy przeczytałam w gazecie Metro o najnowszych danych dot. testowania na zwierzętach. Metro to lokalna, darmowa gazeta, która znajduje się w autobusach. Ukazuje się od poniedziałku do piątku.

Liczby wykazują, że Uniwersytet Edynburski użył do testów w swoich laboratoriach ponad 240,000 zwierząt w ciągu minionego roku (konkretnie 241,865). Owy uniwersytet znajduje się na pierwszym miejscu. w całej Wielkiej Brytanii do testów użyto 4 miliony zwierząt. BUAV podaje, iż 6 uniwersytetów eksperymentowało minionego roku na ponad 1 milionie zwierząt. Te zwierzęta to małpy, owce, króliki, myszy, szczuty, ryby. Za Edynburgiem znajdują się uniwerki w Oxfordzie, College London, Cambridge, King's College London oraz Imperial College London.

W 2013 roku 4,017,758 zwierząt użyto w 4,121,582 eksperymentach (tylko) w UK, 1,8 miliona było użytych w uniwersyteckich laboratoriach. Wyżej wymienione uniwersytety użyły (nie piszę, żę uśmierciły, bo nie wiem czy te zwierzęta żyją po tych eksperymentach) 1,045,925 zwierząt.

Ironicznie owe uniwersytety przodują w poszukiwaniu alternatywnych metod testowania składników. Podczas gdy jeden wydział szuka alternatyw, inny dokarmia zwierzęta mające być użyte w eksperymentach (nie używa się przecież szczurów zgarniętych z wysypiska śmieci).

Szybkie postępy medycyny zawdzięczamy roli zwierząt używanych w naukach biologicznych, medycznych oraz weterynaryjnch - mówi przedstawiciel uniwesrytetu w Edynburgu.

Czyli jeśli ludzie współczesnego świata są chorobliwie otyli na skutek obżarstwa i mają problemy z sercem, nadciśnieniem i żylakami to na pewno przetestuje się dla nich odpowiednie leki na zwierzętach.

W tej samej gazecie następnego dnia pojawiły się opinie czytelników. Przodowały głosy: czas z tym skończyć, biedne zwierzątka i niepotrzebne marnowanie życia. Inne głosy:

Lorna z Fife napisała: żyjemy w świecie, który proponuje naturalną medycynę. Finansujcie ten obszar.

Angry Scientist: czy warto? Byłbym kompletnym debilem, gdybym powiedział: nie. Wolałbyś aby na tobie testowano? Dokładnie.

Louise z Newcastle: jako naukowiec nie cieszę się z używania zwierząt do testów. Ale neo-nazistowskie metody testowania na więźniach są nie do przyjęcia. Może obrońcy praw zwierząt sami się zgłoszą do udziału w eksperymentach?



Jak zawsze temat działający jak przysłowiowa płachta na byka.

Przejdź na weganizm, nie kupuj testowanych na zwierzętach kosmetyków i futer z norek.

----------------------------------------------------

Lilly Wood & The Prick & Robin Schulz - Prayer in C

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...