niedziela, 21 grudnia 2014

Mel by Melissa

Alternatywne dla skórzanych butów, gumowe, brazylijskie Meliski to mój hit roku 2014! :D
Mam dwie pary tych gumisiów i jest to świetna opcja na lato i deszcz. Warto warto warto zainwestować drogie Panie, ponieważ:

Klapeczki z czarnym serduszkiem kupiłam sobie w promocji za 30 zł w sklepie internetowym, którego nazwy już nie pamiętam. O dziwo trafiłam z rozmiarem. Potem w Edynburgu przypadkowo spotkałam różowe baleriny z czerwonym serduszkiem w charity shopie (ale fuks!), które również pasowały. Były tylko za 5 funtów. I są teraz w mojej szafie :)

Muszę przyznać, że faktycznie są super! Noszą się po królewsku. Są nieprawdopodobnie słodkie, wygodne i zwracają uwagę. Ich design przypomina mi mufinkę albo białego króliczka - paszczka Ci się uśmiecha, gdy je widzisz (^^)

Pachną milutko i leżą jak ulał. Klapeczki mają delikatną podeszwę, wydaje mi się, że będę odczuwać każdy nadepnięty kamyczek. Są raczej na basen niż na wypad w miasto. Natomiast baleriny zabrałam na wesele i przetańczyłam w nich kilka godzin - po odciskach ni śladu. Tutaj bardziej bolała mnie kostka, bo jakiś laluś mnie w nią niechcący kopną.

Słynny zapach nie jest jak guma balonowa wg mnie to raczej...no plastik. Nie jest to jednak ten nieszczęsny chiński plastik- fantastik. Z czasem zanika, ale nie kompletnie.

Buty robione są z Mel-Fleksu czyli opatentowanej gumy, która ulega biodegradacji, a także produkowane są ze szczególnym uwzględnieniem dotyczącym dbania o środowisko. No niech już i tak będzie, ale raczej trudno mi w to uwierzyć.
Są hypoalergiczne - powiem szczerze, iż pierwszy raz słyszę o tego rodzaju obuwniczej wersji :)

O podróbkach i cenach opowie Wam szerzej ich wierna fanka Kokosowa Tęcza.

pinterest.com

Tyr The lady of our love

5 komentarzy:

  1. Miałam model Trippy, ale brzydko wyglądał na mojej stopie. Jednak jakieś kiedyś na pewno zagoszczą w mojej szafie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam jedne, ale na słupku z sexy rozpierdykiem a'la "zamszowa guma". no piękne, ale więcej niż 100metrów nie przejdę bo zemrę ;/ może nie trafiłam z rozmiarem, no ale cierpię. Tyle dobrze, że wyrwałam na aukcji, bo za 100 ileś dolców to bym cierpiała ciałem i duszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może fejk? te buty rozmiarowo mają np 38 i 1/5 albo 37 i 3\4. Można serio swoje butki dopasować jakby Ci tą gumę na stopę wylali i zasuszyli.

      Usuń
  3. a ja nawet nie wiedziałam, że one taka gumę niby bio mają... ciekawe. dzięki za informacje.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...