środa, 13 sierpnia 2014

Car boot sale

O ciekawych miejscach piszę nie dlatego, żeby Wam pokazać gdzie to ja nie bywam i fiu fiu. Smażę takie posty, ponieważ ludzie przemieszczają się, podróżują i o tym gdzie warto zajrzeć dowiedzą się w 9 przypadkach na 10 z internetu.



W Edynburgu  (Szkocja) warto zrobić szoping na Princess St, wpaść na High St i pogapić się na zamek z ogrodów Princess Gardens - dowiecie się o tym z każdego przewodnika. Ale o graciarniach może niekoniecznie napiszą :) I tu wkraczam ja!

Jeśli odwiedzicie Edynburg to w niedzielny poranek wpadnijcie na wyprzedaż CAR BOOT SALE, organizowaną w każdą niedzielę między 9-13 na parkingu podziemnym, poziom minus 4, na ulicy przy metalowych żyrafach (przy Omni Centre, konkretnie budynek sąsiedujący z Omni). Ludziska przyjeżdżają tu swoimi samochodami, wypakowywują z bagażnika to co im w domu zagraca przestrzeń, rozkładają na stoliku i sprzedają. A my sobie macamy, oglądamy.


Jest tu naprawdę sporo śmieci :) strasznie dużo szmat, bibelocików w stylu: porcelanowy delfinek mejd in czajna, powyginanych i zakurzonych butków, które leżały w kartonowym pudle na strychu przez 10 lat czy torebek luis witą. Ale zanurzycie się też w bajorku szklanych flakonów z pompką na perfumy, 70letnich banknotach z Szanghaju, drewnanych skrzyniach i wiktoriańskich sztućcach.

Za 2 funty kupiłam tu np parowar :) ale pokrywki mu brakuje, co zauważyłam dopiero w domu :(

Dojedziecie tu autobusem nr 5, 25, 49, 34 i wiele innych. Znajduje się kilka kroków od stacji pociągowej Waverly.

Za bezcen kupicie tu wszystko, ludzie odstępują swoje starocie za przysłowiowe 3 grosze. Parking jest wypaśnie duży i godzinkę na targowanie się można stracić. Jak na bazarze. Eko raj. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...