piątek, 25 kwietnia 2014

Walę drinki

Czasem nadarzy sie nietrafiony zakup. Z tego co pamiętam to lekką pomyłką był Podpiwek zatytułowany Jędrzej (dosłownie i w przenośni, haha :D)

Żeby ocalić 2 złote połączyłam napój z imbirem, który widzicie na zdjęciu: szklankę Podpiwka gotujecie w białym garnuszku, dodajecie łużkę kandyzowanego imbiru, gotujecie na niewielkim ogniu jakieś ...5 minut powiedzmy. Rozmyślam nad dodaniem do tej kompozycji plasterka cytryny... 

Napój rozgrzewa, więc zalecam dawkowanie w deszczowy, polski lub szkocki dzień :) 

Jestem w Edynburgu obecnie, więc automatycznie zakupy robię w tutejszych sklepach. Pojawi się kilka Wielko Brytolskich marek. Odkryłam już perfumerię cruelty free, Holland & Barrett pęka w szwach od naturalnych kosmetyków i jedzonka, każda knajpa w menu ma potrawy dla wegan i wegetarian. Żyć nie umierać! Trzymajcie za mnie kciuki i na zdrowie :3



7 komentarzy:

  1. deszczowy dzień, ja w pracy.. hmmm napiłabym się tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest też grzane piwo z cukrem :3 zwłaszcza na przeziębienie. Od dziecka to pijam. Pycha.

      Usuń
  2. Jejku, jakbym wpadła do takiej drogerii.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można tu kupić firmy: Jason, Lavera, Dr Organic i kilka innych. Pewnie napiszę o tej drogerii posta :)

      Usuń
  3. Edynburg. Zazdroszczę. Nawet jeśli jest deszczowy. Miałam znajomego Jędrzeja, ostatecznie był też taki sobie... ;) Coś musi być na rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edynburg jest cudowny wiosną! Wręcz wspaniały. Nieskromnie powiem, że jest czego zazdrościć ;)

      Usuń
  4. na zdrowie! Zatem napój odratowany? :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...