czwartek, 16 stycznia 2014

Liebster no 2

Nominowała mnie BioDeuschland, a ponieważ uwielbiam te zabawy to odpowiem na pytania, które brzmią:

1. Ulubiona część garderoby
Dziergane przez moją mamę sweterki. Bo jest zima i nawet jak jest ciepło to jest mi zimno.

2. Twój wzór do naśladowania
Nie mam. Serio. Zastanawiam się nad tym czasem i nikt nie przychodzi mi do głowy... Każdy wzór ma coś za uszami i ma u mnie z tego powodu przekichane. Jest to bardzo smutne wg mnie. To, że np 20 lat spędziłam w różnych szkołach i nikt mnie nigdy na tyle nie zainspirował, żebym szła w jego ślady... I tak się tu błąkam, samotny i wybladły taki, choć zwiędła nad jeziorem turzyca, nie nucą ptaki ... Chlip

3. Pomadka czy błyszczyk
Pomadka. Mam kilka błyszczków i lubię je, ale za każdym razem, gdy wiatr powieje i moje długie włosy przykleją się do ust i przy okazji okulary mi upaćkają myślę: X~`Q&!:><£{#* już nigdy nie kupuję błyszczykaaaaa!! 4. Wymień 3 rzeczy, które zabrałabyś na bezludną wyspę
Biblię, kota i drugiego kota. Opcjonalnie 3 piwa.

5. Pierwsza rzecz jaką robisz po przebudzeniu to
Pierwsza o jakiej myślę to: która godzina?
Pierwsza jaką robię rękami to głaskam kota, bo łazi już po mnie głodomorek
Pierwsza jaką robię, gdy już jestem na nogach - sunę do kibelka

6. Domek w górach czy nad morzem
Góry. Jednym z marzeń jakie ubiegłego roku ziściłam była wizyta nad morzem (szkockim, w Edynburgu, nad Bałtykiem jeszcze nie siedziałam) i jakoś tak nijako mi było powiem szczerze. Całe życie pałętałam się na górzystych terenach - tu bym widziała potencjalną chatkę. I żeby zamiast szumu morza wilki wyły. Taki ze mnie typ.

7. Ulubiona przyprawa
Cynamon!!! - jedynym ciastem przed którym zasiadam do konsumpcji i chwilę kontempluję i które wzbudza we mnie coś w rodzaju miłości do pożywienia jest szarlotka obsypana cynamonem. Kocham jabłka oprószone cynamonem, lubię gorącą czekoladę z cynamonem na wierzchu, cynamonową herbatę na pewno kupię jeśli zobaczę w sklepie, do peelingu stop czasem dodam cynamon, Type o negative ma utwór Cinamon girl, cynamonowe świeczki pachną yummy. Z tym zapachem wiąże się większość miłego czegoś co mnie kiedyś tam spotkało.

8. Która religia jest ci najbliższa
Katolicka. Tyle w temacie.

9. Ulubiony serial
Z biegiem lat coraz mniej oglądam. Kiedyś chłonęłam wszystko jak gąbka. Dziś się trochę męczę przed tv lub komputerkiem. Ale gdy zobaczyłam pierwsze wejście Sherlocka - OMG OJ! Mam pypcia na punkcie Benka! Uwielbiam w tej produkcji dosłownie wszystko, zwroty akcji chlastają mnie po twarzy, zakończenie pewnego sezonu doprowadziło mnie do łez, każda postać mnie wzrusza. Fenomenalne teksty i rozwiązania spraw.


10. Gadżet który Cię mile zaskoczył
Tablet - kupiłam z myślą o zabraniu go do Holandii, żeby ciężki laptop nie urwał mi ramienia. Miałam sobie kupić lekki, miły, mieszczący się wszędzie sprzęt, który połączy mnie ze światem i na którym filmy sobie pooglądam, ale z dotykowymi przedmiotami jestem na bakier, np telefon dotykowy to jakaś porażka zupełnie nie dla mnie. Do tableta się długo przyzwyczajałam, ale dla osoby będącej często w trasie - genialność nad genialności!

11. Jaki typ mężczyzny/kobiety preferujesz?
Potrzebuję człowieka, który mnie natchnie do działania, jest nieprzewidywalny i umie postawić na swoim. Charakterny, ale nie kłótliwy. Nie lubię nieśmiałych milczków, których trzeba za rękę do knajpy prowadzić. Wolę koty drzeć z człowiekiem niż domyślać się co miągwie po głowie chodzi.

--------

Pytania zadaje Ewka i powiem, że ciężko było odpowiedzieć... :

1. Niezbędna rzecz w torebce.
Chusteczki higieniczne, ponieważ oczy mi często łzawią - zimą niemal zawsze mam rozpaciane kreski na powiekach :/ Często nie biorę telefonu. Powinnam natomiast mieć zawsze coś do ust, ponieważ mam suche - zapominam o tym.

2. Kawa czy herbata.
Kiedyś odpowiedziałabym, że kawa, ale dziś będzie to herbata. Lubię kawę i codziennie ją konsumuję, ale nie mam przyjemności z jej picia. Herbata ma więcej pola do popisu, większy wybór smaków, metod zaparzania, sympatyczniejsze gadżety :)

3. Ulubione słowo.
Zdzierżyć - często go używam na blogu. Zamiast ,nie cierpię' mówię: nie zdzierżam! Nie pamiętam gdzie je pierwszy raz usłyszałam, ale na 99% była to książka.

4. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie jak dorośniesz.

To proste pytanie - chciałam być światowej sławy malarką. To marzenie utrzymywało się u mnie długo, bo do 3 klasy liceum. Potem zaczęłam bywać zdołowana swoim poziomem. W porównaniu z innymi koleżankami z klasy nie wyrobiłam u siebie jakiegoś charakterystycznego stylu, w pewnym momencie zauważyłam, że denerwuje mnie rozstawianie sztalugi, ustawianie się w odpowiednim miejscu, szukanie kadru martwej natury, zmycie farb olejnych z pędzli. Nie złapałam bakcyla :) Potem o dziwo dostałam się na Wydział Sztuk Pięknych (złożyłam papiery, bo kompletnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić), ale zrezygnowałam, bo nie miałam ochoty na powtórkę z liceum.

5. Ulubiony smakołyk.
Tanie chipsy solone. Albo frytki.

6. Czego się boisz.
Boję się, że będę żyła 100 lat, wszyscy znajomi będą wąchali kwiatki od spodu od 30 lat, a ja będę leżała w domu starców z Alzheimerem i nikt mnie nigdy nie odwiedzi.

7. Szpilki czy baleriny.

Baleriny. Jestem niska i nie lubię oszukiwać się, że mam więcej cm :) Szpilki zakładam dosłownie raz do roku. Mam jedną wyjściową parkę.

8. Możesz zmienić jedną rzecz na Ziemi. Co by to było i dlaczego.
Pierwsze co mi przyszło na myśl: zmniejszyć liczbę ludzkości o połowę. Ale takiej pustki chyba nawet taki pustelnik jak ja by nie wytrzymał. Więc: chciałabym, żeby ludzie mieli więcej wyobraźni.

9. Za co lubisz siebie.
Lubię siebie za to, że robię swoje i nie oglądam się na innych. Mam w sobie coś takiego, że (pomimo gderania) potrafię się wziąć w garść i doprowadzić do stanu używalności. Czasem nie wychodzi, ale ogólnie źle nie jest. Chyba mam dobre serce - nie jestem Jezusem, ale potworem też nie. Pomimo dość porypanej ścieżki życiowej jestem dziś osobą uśmiechniętą, pozytywną i lubianą przez kilka osób.

10. Słowo "zakupy" co dla Ciebie znaczy.
Zakupy = mordęga. Męczy mnie rajd po sklepach, ponieważ nigdy nie mogę znaleźć tego co sobie wyśnię w nocy. We wszystkich sklepach albo buty z Chin albo ze skóry. Sieciówki serwują mi gówniane materiały w bajoniskich cenach. Kosmetyki w drogerii - wymacane. Dzięki za szmateksy!!! O dziwo lubię w nich buszować i o dziwo ZAWSZE coś sobie wypatrzę. Na szczęście mam również w mózgu guziczek STOP, dzięki któremu nie kupuję masowo, bo może coś przerobię. Świetnie opisał robienie zakupów Kot Bury w swoim poście Diabeł ma twarz satynowej sukienki :D

11 Nienawidzę rozmawiać o ...
... moim wegetarianizmie. No nie lubię. Ostatnio pochlałam się z jednym kolegą na ten temat i obiecałam sobie, że już się nie dam w taką dyskusję wplątać. Szkoda fajnych relacji z ludźmi psuć. Dobrze, że rozmawialiśmy przez komunikator, bo bym się z pazurami na niego rzuciła. U mnie te rozmowy nie przebiegają pokojowo i nigdy nie ograniczają się tylko do jedzenia. Zawsze to będzie kwestia Chin, testowania na zwierzętach, czystego powietrza, tego, że jestem hipokrytka bo zamiast komunikacją miejską jeżdżę autem. Takie tam niesnaski.


--------

Moje pytania:

1 Akcent brytyjski, włoski czy francuski?
2 Najlepszy wampir w historii to...
3 Dlaczego nie lubisz muzyki metalowej? A jeśli lubisz to: dlaczego nie lubisz techno?
4 Z kim chciałabyś pogadać przy kawie - zarówno żywi jak i umarli w tym pytaniu się liczą.
5 Co Cię denerwuje w innych blogach? Odstręcza? Blogerowy zwyczaj, którego nie rozumiesz.
6 Film o którym chcesz zapomnieć i żałujesz, że widziałeś to...
7 Bezdomnemu kupisz bułkę czy dasz pieniądze?
8 Zarost u faceta - tak czy nie?
9 W czym jesteś dobry człowieku? Malowanie paznokci też się liczy!
10 Lajk na fejsBogu czy piwo z ziomalami?
11 Każdy kocha muzykę - wymień 3 albumy, które coś zmieniły w Tobie, wyryły się, znasz na pamięć. Niepotrzebne wykreśl.


Minuję:

Mruczanki
Mama w glanach
Laktoowo
Dziewczyna z kotem
Kocia Matka oraz Jaskra
MadAsAHatter
Jasnokremowy

17 komentarzy:

  1. Dziękuję za otagowanie :)

    Ach, BBC, jak oni mi rozkradają życie cichaczem. Jestem sherlocked i cumberlocked jak jasna cholera :D. Nie mogę się doczekać soboty, bo idę na "Frankensteina". Ben, co prawda w roli Victora, ale cóż... biorę, co dają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie obsesje, nawet na Wizażu widziałam... ;)
      a mnie ten Ben średnio kręci, głos ma fajny i ot co tyle...
      2 sezon był najlepszy, w tym chyba za bardzo kombinują, więc mogę poczekać i 2 lata.
      Ale ogólnie dobry serial i podobało mi się (3 sezony w 3 dni - albo raczej w dwie noce i kawałek dnia ;) )

      Usuń
    2. Oj, tam taka obsesja, po prostu radość, że ostatnio tak dużo Bena wszędzie, bo i Sherlock i Smaug :D.

      Usuń
    3. Kocia matka - Ty się pilnuj! Mnie też na początku Ben mnie ,średnio kręcił'. A tak wogóle to dlaczego ja Was nie nominowałam? Czujcie się zaproszone do imprezy! ^^

      Usuń
    4. Może to wirus.. a ja moja odporność jeszcze z nim walczy. :D
      Dziękujemy za nominacje!
      Jak my obie nominowane to każda ma swoje nominować teraz?

      Usuń
    5. A bo ja wiem? Ja łańcuszki traktuję po swojemu. Ale im więcej lasek nominujecie tym lepiej - tą metodą poznałam większość świetnych, mało znanych blogów.

      Usuń
  2. Zapraszam do mnie. Ja też nominuję tego bloga do Liebster award. Mam nadzieję,że nie masz nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterki dziergane przez mamę - fajnie mieć taką mamę, prawda? Też taką mam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najcieplejsze, najmilusińsze i najpiękniejsze są! :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Opcjonalnie: Ben, wódka i kielonek. Ja z gwinta piję ;)

      Usuń
  5. Sorbeciku też Ci dałam awarda :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahaha: Dlaczego nie lubisz muzyki metalowej? A jeśli lubisz to: dlaczego nie lubisz techno?

    Przezacne pytania!

    I przy okazji, dzięki Tobie odkryłam bloga "Mama w glanach". Sama jestem mamą w glanach. :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za otagowanie - oczywiście pewnie jeszcze chwilę mi się zejdzie, ale na pewno odpowiem :)
    BTW - Sherlock ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...