niedziela, 8 grudnia 2013

Lawendowe love

Inspiracje:




Yay or nay? :D

Uwielbiam lawendowe usta i szukałam długo odpowiedniego koloru. Fascynacja tym odcieniem zakiełkowała po oglądaniu zdjęć blogerki Xiaxue, cudownie ten kolor pasuje Kelly Osbourne, a Glitter Vomit wygląda w nowych włosach prześlicznie. U kogo zobaczyłam fioletowe usta po raz pierwszy? Nie mam pojęcia!


Bardzo lubię makijażowe dziwolągi typu Nicki Minaj lub stronę Tokyo fashion - jak Ci ludzie nie boją się wyjść w takich kreacjach na ulicę?


Udało mi się ten odcień znaleźć w szafie Barry M, jest to numer 129 i na zdjęciu oczywiście nie wygląda tak jak w realu. Szminka jest okropna! Pachnie strasznie, szybko się ją zjada, trzeba jej dodać nieco błyszczyka, żeby nie wyglądała zbyt sztucznie, ale jest to kolor jaki chciałam mieć. A jak ja czegoś chcę to dostanę.



Inne, szminkowe lawendy:

StarGazer 115
Lime Crime d'lilac
Nyx In castle  firma cruelty-free, ale należy do koncernu loreal
Inglot 281 niepewny


błyszczyki:

Nyx Flower
Armour Beauty Candy Opaque
Revlon Lilac pastelle

1 komentarz:

  1. dla mnie zdecydowanie nie. moze do jakiejs awangardowej sesji ale to tez zbytnio nie za czesto. wole soczyste kolory niz takie mrozne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...