czwartek, 21 listopada 2013

Agresywny wegetarianin

Czasem w sieci wejdę na dyskusję wegetarian i mięsożerców. I się zastanawiam: po co to robię?
Dyskusje są zawsze te same: zaczyna się spokojna wymiana zdań, nagle ktoś napisze coś co jest...hmm, kontrowersyjne i potem wszystko leci na łeb na szyję i złamanie karku.

Z moich obserwacji wynika, że wegetarianin jest agresywny, a mięsożerca sarkastyczny - jest tym, do którego mówi się jak do ściany. Ponieważ ten drugi jedyne asy w rękawie jakie posiada to:

Jem mięso bo lubię
To moje ciało i jem co chcę - wara od mojego talerza!
Dzięki temu, że człowiek je mięso, ma duży mózg i jakieś milion lat temu stworzył koło.


Oprócz tego, że wszystkożerca nabija się z weganina, że ten nie zje jabłka zerwanego z drzewa, bo ono cierpiało, to dobrych argumentów ten pierwszy nie posiada. U podstaw nieżarcia mięcha jest empatia. Czy wszystkożercy jej nie mają?


Poza oczywistym faktem nie popierania masowej konsumpcji mięsa czas dostrzec benefity z bycia wege:


Zanik migren - jeśli boli Cię głowa to zostań wege na 30 dni. Z doświadczenia siostry wiem, że potrafi to paskudnie utrudniać życie. Warto i z tej deski ratunku skorzystać. A nóż...

Węglowodany i błonnik zawarty w owocach i warzywach jest konieczny do życia - wsuwaj je i wpychaj w dzieci choćby siłą!

Jeśli masz bolesny okres może zmniejsz ilość mięsa? Może pomoże. Ja osobiście mam mniejsze niż kiedyś bóle. To może być spowodowane wiekiem - im jestem starsza tym mniej się skręcam z bólu.

Potas reguluje pracę nerek. Znajduje się w suszonych morelach i figach, bananach i awokado (którego nie cierpię, bleh).

Ponieważ rezygnujesz z mięsa musisz opychać się orzechami, trawiastymi produktami oraz soczkami - stan włosów musi się poprawić, nie ma innej opcji. Podobnie ma się sprawa paznokciowa - weganki ponoć nie mają problemu z połamanymi pazurkami ^^

Magnez zawarty w orzechach, nasionach oraz ciemnozielonych liściach jest niezbędny. Ten w mięsie jest niewystarczający.

O odmładzających antyoksydantach w pomidorach krążą już legendy.

Witaminy, proteiny! Dla chłopaka i dziewczyny

Dieta bezmięsna obniża wysokie ciśnienie krwi.

Badania wykazują, że dieta wegańska pomaga w walce z cukrzycą i prostatą.

Kraje w których kobiety jedzą mało mięsa posiada również najmniejszą liczbę zachorowań na raka piersi (China study)

Marchewka nie zawiera tłuszczu. Osoby na diecie bezmięsnej nie są otyłe.

Patrik Baboumian, Tony Gonzalez, Billy Jean King - sportowcy nie jedzący mięsa. Nikt mi nie wmówi, że nie mają energii do uprawiania swojego wyczerpującego zawodu.

Osoby, które przeszły na weganizm zauważają poprawę stanu cery m.in. zmniejszenie rumienia na policzkach. Produkty mleczne mogą być powodem wysypu pryszczy.

Brak czerwonego mięsa w diecie poprawia zapach skóry - człowiek nie wydziela nieprzyjemnego odorku w autobusie. To samo tyczy się brzydkiego zapachu z ust.

Jedzenie przekazywane na paszę dla zwierząt może być wysyłane do Krajów Trzeciego Świata - głód już dzisiaj jest jednym z największych problemów.

Hodowla bydła przeznaczonego na rzeź pochłania znacznie większą ilość wody niż plantacje roślin.

Wege żyją dłużej - tak mówią statystyki, których nie lubię. Mówi się o 6 latach.

Uprawa roślin choćby na balkonie poprawi rodzinny budżet. Odkryj w sobie małego ogrodnika już dziś! (No może na wiosnę ;) )

Weganin raaaczej nie zachoruje na E coli. Jest niemal zerowe prawdopodobieństwo, że weganina dopadnie salmonella. Wegetarianin nie zachoruje na chorobę Creutzfeldta- Jakoba, która przenoszona jest via choroba wściekłych krów.

Pamiętajcie, że hodowanym zwierzętom wstrzykiwane są hormony, aby były większe, dawały więcej mleka i znosiły większe jajka - to jest niezdrowe.

Mięsożercy inaczej czują perfumy: jeśli testujemy nowe zapachy za 500 zł to warto przez kilka dni nie jeść konkretnych potraw, aby nasze powonienie nie było zaburzone (Sabbath o testowaniu perfum słów kilka).

---------------

Jednym słowem żyć nie umierać będąc weg(etarianinem/aninem) :3 Tyle ode mnie, jak misię coś przypomni to dopiszę.

Na zdjęciu: znienawidzona przeze mnie Magda GeSSler, która swego czasu orzekła, że wegetarianin powinien leczyć mózg.

15 komentarzy:

  1. Zaciekawiło mnie to na tyle, że chyba zdecyduję się na kilkutygodniowy eksperyment. Zwłaszcza że migreny i bolesne miesiączki to moja zmora. Rezygnacja z mięsa to dla mnie nie problem, mam takie fazy że odrzuca mnie od niego na długi czas. Natomiast z nabiałem będę miała kłopot, bo zwyczajnie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodzenie na weganizm w moim przypadku idzie jak krew z nosa. Brakuje mi jakiegoś konkretnego kopnięcia...
      Mleko mi nie smakuje... Niedawno jadłam jogurt z koziego mleka - capił.
      Życzę powodzenia w eksperymentowaniu! :3

      Usuń
  2. w zeszłe wakacje zrobiłam eksperyment, na całe dwa miesiące z diety wykluczyłam mięso i jedyne co zauważyłam to pogorszony humor xD myślałam, że polepszy mi się stan cery, włosów, paznokci ale nic z tych rzeczy :/ być może dlatego, że jedne mięso jakie jem to kurczak i to okazjonalnie oraz w niewielkich ilościach (max 2x w tyg) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że nie każdy może być wegetarianinem - tendencja do anemii zakazuje mięsną abstynencję. Pewnie gdzieś z tyłu głowy nie masz do tego przekonania i dlatego nie wyszło. Albo jeszcze coś innego. Bo ja wiem? :)

      Usuń
    2. pogorszenie humoru wynika raczej z braku tłuszczu, jak ktoś decyduje się na zmianę żywienia musi znaleźć zastępstwo wszystkiego. Udowodniono nawet naukowo (przy temacie badań zaburzeń żywienia właśnie, że za pogorszenie humoru kobiet i mężczyzn uwarunkowane jest brakiem lub minimalnym spożyciem tłuszczu - oleje rzepakowy np. czy lniany to paliwo dla naszego mózgu lepszy niż ryby).


      co do tematu ogólnie, mnie bawi argument "wegetarianie, mój obiad sra na Wasze jedzenie".

      Usuń
  3. a faktycznie, że po przejściu na weganizm mam mocniejsze paznokcie, co całe życie były jak papier i łamliwe. nie mówię, że teraz wyglądają jak tipsy bo bata się z wiadomo czego nie ukręci ;) ale nie pamiętam kiedy się złamały/rozdwoiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mocne. Kciuk się czasem rozdwoi od pisania sms'ów, ale poza tym nic ^^

      Usuń
  4. Nie wiedziałam że Gessler coś takiego powiedziała :/ Mnie najbardziej wkurza mówienie - warzywa tez czują! albo jak zrobię sobie kotleciki z soczewicy, mówienie - to nie kotlet. Kotlet MUSI być z mięsa> Wkurza strasznie takie twierdzenie, zwłaszcza od ludzi co się g**znają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię francy. Nie znam się na gotowaniu, ale Prawdziwy Kucharz chyba nie wali do każdej potrawy knorra? Co ona miała na myśli pod tą tlenioną szopą mówiąc o leczeniu psychicznym wegetarian? Że nie ma jak kiełbaska u mamy? Niech się wypcha słoniną (agresywna wegetarianka ze mnie jak nic!)

      Usuń
    2. Zryta baba i tyle. Ja widziałam kawałek odcinka o tym jak karmione są gęsi przez rurkę i oczywiście ona to pochwala. Głupia baba. Nigdy nie pójdę do jej restauracji :/

      Usuń
  5. "Jeśli masz bolesny okres może zmniejsz ilość mięsa? Może pomoże. Ja osobiście mam mniejsze niż kiedyś bóle. To może być spowodowane wiekiem - im jestem starsza tym mniej się skręcam z bólu."
    u nie NIE :(
    "Jedzenie przekazywane na paszę dla zwierząt może być wysyłane do Krajów Trzeciego Świata - głód już dzisiaj jest jednym z największych problemów. "
    Obawiam się, ze to tak nie działa, problem głodu nie ma aż tak prostych rozwiązań. Tu zakładasz, że rolnicy, którzy produkują paszę dla zwierząt rzeźnych, mają ODDAĆ swoją soję, kukurydzę czy jęczmień dla ludzi z Afryki- to raczej się nie stanie ;)

    "Hodowla bydła przeznaczonego na rzeź pochłania znacznie większą ilość wody niż plantacje roślin."
    to oczywiście racja. Gazy wydalane przez bydło i trzodę chlewną przy okazji są jednym z głównych składników efektu cieplarnianego.

    Mnie osobiście śmieszy, jak ktoś mówi- jem mięso, bo lubię, jak można jeść same warzywa itd, bo od razu sobie wyobrażam, jak ktoś je mięso od rana do wieczora, na obiad, na kolację, na śniadanie i podwieczorek. A przecież nikt się tak nie żywi i każdy raczej je więcej warzyw, niż mięsa, ale nie, mówią- "Ja jem mięso, bo jestem mięsożercą i mam KŁY!". Aha, koń też ma kły _-_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem głodu nie jest oczywiście prosty, idealistką nie jestem. Gdyby taki był to nie trzeba by o nim opowiadać. Wydaje mi się, że chodzi o proces zatrzymania się na etapie uprawy zboża/kukurydzy/ soi i zamiast przekazywać dalej w handlu osobom hodującym bydło sprzedawać je organizacjom zajmującym się głodem. Biznes mięsny jest prężny. Rolnikowi, który sieje zboże na dzień dzisiejszy bardziej opłaca się (tak mi się wydaje, to moje gdybanie) handlować z rzeźniami niż Caritasem.

      Głód w przyszłości będzie największym kryzysem na świecie - to słowa jakiegoś ekonomisty. Wydaje mi się, że wegetarianizm jest jakimś rozwiązaniem. Może się mylę. Nie wiem.

      Usuń
    2. Człowiek nie jest mięsożercą: ma inną budowę szczęki, dłuższe niż drapieżniki jelita, nie ma pazurów. I coś tam jeszcze. Mówił o tym Gary yourofsky.

      Usuń
    3. Z tym przekazywaniem żywności do krajów 3ciego świata to nie taka prosta sprawa ale nie dlatego, że rolnicy czegoś tam nie chcą przekazać tylko dlatego, że sytuacja polityczna jest tam jaka jest. Wiele darów jest po prostu przekazywane dla wojska bądź wyrzucane, nie wszystko jest przekazywane. Ale na to akurat my mamy najmniejszy wpływ.


      Co do jedzenia mięsa bo lubię - sorry ale gdyby ktoś lubił "smak" mięsa to po pierwsze nie dodawałby niczego do mięsa. Smak tego co człowiek lubi to tłuszcz + przyprawy + ew. dodatki. Np. widzieliście kogokolwiek, żeby jadł samego tatara? Dodaje się zawsze jajko, pieprz, cebulę i ogórka wtedy tatar jest dobry, jednak skoro mięso jest takie super świetne to powinno smakować bez tego. Co do przyrządzania jeszcze, znacie kogoś kto je mięso takie samo gotowane na parze? Głównie się smaży i piecze, w panierkach z pieczarkami, serem itp. itd.

      Teraz z tymi gazami to coś w stanach wymyślili :P, że będą coś instalowali w tyłki krów i z "bąków" uzyskają czysty metan (gaz) - nie chcę nawet myśleć co oni tym krowom tam będą robili :/

      Usuń
  6. interesting post & blog!
    Maybe we follow each other !?
    If yes let me know when you follow me & i´ll follow back :)

    Greetings <3

    www.YulieKendra.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...