poniedziałek, 9 września 2013

Asystent stomatologiczny od Dabur


Dabur chyba się już tu pojawiło, ale skoro miałam kolejną ich pastę do zębów to znowu coś o niej (tej firmie) napiszę, bo ... bo tak!

Niebieska, daburzańska Imperial Basil nie jest smaczna. Nie lubię jak pasta do zębów mi nie pasuje smakowo, bo krócej myję kły. Ale dobrze mi chroniła zęby - byłam dziś u dentystki i mam te same dziurki co pół roku temu nieznacznie tylko powiększone (6 m.cy temu nie wymagały natychmiastowego borowania). Bardzo duża (100 ml) i wydajna (podobnie jak czerwona goździkowa), niewielka jej ilość wystarczy na szczoteczce.

Nie kupię jej już więcej ponieważ zawiera sls pochodzący z oleju palmowego. I muszę przejrzeć inne ich pasty czy też go zawierają. Tak więc Kwas ...

4 komentarze:

  1. Fajnie, że to napisałaś, bo rozglądam się za nową pastą naturalną. Na razie dobrze mi służy Lavera i chyba o niej napiszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lavery jeszcze nie miałam - dopisuję do mojej listy ,zainwestuj w to' :)

      Usuń
  2. Ja w dozie kupuję zawsze naturalną pastę do zębów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś w SuperPharm kupiłam Himalaya Herbals - w promocji jest.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...