środa, 23 stycznia 2013

Samsara



No i sobie obejrzałam film dokumentalny Samstara.

Świetny! Nie tak dobry jak Baraka, ale godny.

Relaksujący, inspirujący, dający do myślenia, odprężający, dla wielu po prostu nudny, bo przez niecałe 2 godziny podziwiamy świat i świetne zdjęcia.

Oglądając kilka scen miałam wrażenie, że jesteśmy na kolonii, na innej planecie. Czasem trudno mi pojąć, że nauka i technologia są już AŻ tak bardzo zaawansowane.

Oglądam takie kino z największą przyjemnością, ponieważ jestem zafascynowana starożytnymi cywilizacjami, kulturami, które przeszły do historii. Te filmy przypominają mi, że wszystko płynie, jest w ruchu i podlega zmianie. Patrząc na wymarłe miasto gdzieś w Ameryce miałam wrażenie, że sceneria jest ta sama co np piramidy na pustyni, tylko obie dzielą 3 tysiące lat czasu. Czym jest tysiąc lat czasu dla planety? Jak będzie wyglądał nasz ludzki świat w roku 3013? Chciałabym czasem żyć wiecznie, żeby na własne oczy to obserwować - nabawiłam się tego niezdrowego pragnienia po obejrzeniu wspaniałego filmu Człowiek z ziemi

Prorokuję, że Unia Eu też kiedyś upadnie, wszak Cesartwo Rzymskie dobiegło końca, a które to miało trwać wiecznie.


Nie mylcie z filmem fabularnym Pan Nalin'a, pod tym samym tytułem.

Samsara oznacza wędrówkę, drogę przez życie, która prowadzi do oświecenia - nirwany.

2 komentarze:

  1. że wszystko płynie, mówisz... Muszę nad tym pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to paradoksalne stwierdzenie, bo scenki w tym filmie są nieruchome, jakby martwe i zastygłe. Naprawdę polecam to filmidło. A najbardziej polecam Koyanisquatsi <3 mój ulubiony.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...