niedziela, 9 grudnia 2012

Płyn nad płynami - herbata Pukka


To jest moja herbata no.1 - Pukka Three Ginger mająca na celu rozgrzać moje zmarzłe kończyny i podnieść mnie na duchu, hihi. Ajurwedyjska (czyż to nie piękne słowo?). W smaku jest wspaniała - rozgrzewa jakby była z prądem, drapie gardło jak chilli. Naprawdę! :D

Jest droga. W Oslo zapłaciłam za te 20 saszetek 50 koron, podczas gdy w Polsce, ku wielkiej mojej radości, widziałam w sklepie stacjonarnym Pukkę za (tylko?) 21 złotych. Warto było zainwestować tyle kasy w Norwegii. 

Z 20 saszetek można zrobić 40 posiedzeń, bo mocna jest i bogata - dla mnie zbyt mocna dlatego z jednej saszetki robię dwie filiżanki.
Następnym moim zakupem będzie coś uspokajającego, bo znowu bezsenność mnie męczy <_<
Zaprawdę powiadam Wam bezsenność to mój Arcywróg. Walczę z nim odkąd pamiętam. Jeśli macie swoje sposoby na nocne pobudki i niemoc ponownego zaśnięcia - dawajcie, chętnie spróbuję. 


Skład: imbir 51%, galanga 20%, lukrecja, kurkuma i naturalny ekstrakt imbirowy. Tyle! Bez kofeiny, składniki pozyskane z etycznych upraw, wyhodowane w sposób organiczny. 

Na zdrowie!




Jakaś kaczka na operze w Oslo

8 komentarzy:

  1. O! bardzo mi się ta herbata podoba ;D

    Ja przed snem wypijam szklankę (filiżanki dla mnie są za małe ;)) naparu z 1 łyżeczki suszonej lawendy i 1 łyżeczki melisy. Działa odprężająco.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiszę przepis i wykorzystam! Zrobiłam sobie mix olejku lawendowego + woda destylowana. Wlałam do spryskiwacza i psikam na pościel. Ostatniej nocy nie pomogło. Może dziś? Cium ^3^

      Usuń
  2. Zdecydowanie zaparzaj sobie melisę przed snem, a jeśli naprawdę długo męczy Cię bezsenność, to polecam zaopatrzyć się w melatoninę w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melisa właśnie wyszła dlatego planuję zakup kolejnej - pomaga, ale ponoć nie powinno się jej pić często, nie chcę też organizmu przyzwyczaić do tego konkretnego zioła. Pomaga mi też piwo - chmiel działa usypiająco, ale nie mam ochoty żłopać go codziennie. Po kąpieli też mi się nieźle śpi. Czasem jednak nic nie działa. Wtedy wyję do Księżyca ... Kupię melatoninę - dawno jej nie piłam w syropku. Dzięx! xoxo

      Usuń
  3. Ja również muszę wypróbować! Tym bardziej że siedzę teraz i szczękam zębami z zimna :D I dlaczego melisy nie powinno się pic codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzależnia. Każde zioło w nadmiarze szkodzi. Gdy piję codziennie melisę to organizm się przyzwyczaja i nie zasypiam. Chyba wypłukuje coś z organizmu, ale nie wiem czy nie mylę jej teraz z innym ziołem...

      Usuń
  4. Mam dużo tych herbat i muszę wreszcie zacząć je pić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę poszperałam i na szczęście nie znalazłam żadnej wzmianki o szkodliwej stronie melisy :) no to do dna!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...