czwartek, 7 czerwca 2012

Donthurt

O wegetarianiźmie moim słów kilka. Jestem w kolejnym miejscu w Holandii i powiem Wam, że pracuję często i gęsto. Ogólnie usatysfakcjonowana jestem wybywaniem z domu, nie ograniczaniem się do polskiego podwórka. Moje wyjazdy spowodowane są zniechęceniem jednostajności. Pragnę dużo rzeczy. Zdaję sobie sprawę, iż w życiu nie uda mi się ich wszystkich zdobyć. Wezmę ile się da.

To słowem wstępu.

Nie jem mięsa od ...powiedzmy, że czysta jestem od początku Anno Domini 2012. A raczej prawie czysta. Zdarzają mi się wpadki typu: kupiłam sobie jogurt, który w składzie ma żelatynę wieprzową, albo chipsy, które zrobione były z krewetek (el o el) Składy, składy, składy. Czytajcie etykietki początkujące wegetarianki, to moja najważniejsza rada. No i przebywam wśród nowych ludzi. Muszę z nimi mieszkać i pracować, a co za tym idzie - także rozmawiać. Wegetarianizmu ukryć się nie da. Prędzej czy później inni się o tym dowiadują, a wtedy padają najnudniejsze stwierdzenia i pytania świata, na które coraz mniej mi się chce odpowiadać:
- A czemu nie jesz?
- Ja bym tak nie mógł.
- Jak można wytrzymać bez mięsa?
- Smacznego, hy hy ;)

Nie jem mięsa, gotować nienawidzę, a funkcjonuję wręcz REWELACYJNIE, Kochani! Czuję się bardzo dobrze, a przecież rąbię fizycznie jak niejeden chłopak. Nie myślałam, że tak to się skończy. Bałam się omdleń, senności, anemii, łysienia plackowatego i ślepoty - wszystkiego! Nic mi nie dolega. Mam przynajmniej taką nadzieję, bo po powrocie do Polszy zbadam krew, co zresztą zrobiłam już na początku tego roku, jeśli mnie pamięć nie zawodzi (zawodzi od dawna, gwoli ścisłości, na długo zanim przeszłam na dietę bez trupa w zupie). Ogólnie to łykam żelazo i magnez, bo to chyba każda miesiączkująca kobieta powinna robić. No i co jeszcze? Ogólnie chce mi się wstawać co rano i iść do pracy co nie zdarzało mi się w życiu często. Lubię to co robię, otoczenie nastawione jest sprzyjająco, a pogoda nie jest zbyt upalna, co bardzo mi odpowiada. Pozdrawiam Was z mojej jaskini i do rychłego poczytania :3

P.S. A żeby Was dobić, Drogie Panie to powiem, że w grudniu będę mieć 29 lat, a w niemieckim supermarkecie poproszona zostałam o dowód podczas kupowania piwska, BUAHAHA! Tu chyba nieletni mają poniżej 25 lat, ten próg jest na pewno wyższy niż w PL. Koniec dobijania. Ufam, że nie tylko wcieranie kremiku i geny miały udział w tej scence z dowodem, ale także dieta w dużej ilości warzywno-owocowa poprawiła mi tego dnia humor.

Hail Vege!

8 komentarzy:

  1. Jacie kręcę! w Holandii mają tyle pysznych wegańskich i wegetariańskich smakołyków:) Pyszne tofu i gotowe kotlety z Super de Boer'a! Hihiih.
    Do automatycznego czytania składów przywykniesz z czasem skoro jesteś początkująca. Potem z automatu kupuje się sprawdzone produkty :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do łatwości w zakupie wege żarcia - w każdym sklepie jest coś tego typu i te rzeczy nie stoją na najniższych półkach. Bardzo dużo produktów ma znaczek fair trade. Dużo rowerów - tutaj nie ma grubasów. Oh, jakież to życie piękne :)

      Usuń
  2. trup w zupie - padłam ;))
    ja tez chce do H zaklep mi jakies robotnicze miejesce :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 raz piszę odpowiedź. Ten tablet mnie rozwali...
      Ogölnie to sama niewiele zdziałam, bikoz chętnych do pracy jest dużo. Polecam H - zaje...isty kraj, zaiste.

      Usuń
    2. wiem:) alle jakby cos ci wpadło oko to daj znac,
      w ciemno nie jade ;P

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Dieta wegetariańska jest faktycznie bardzo prosta i trudno sobie zrobić nią krzywdę :) Mnie na przykład na wegetarianizmie przeszły wieczne niedobory żelaza (o ironio!) :D Teraz przeszłam na weganizm i też tryskam energią :) A pytania i komentarze mnie już po prostu męczą :/ Czy ja komuś zaglądam do talerza i komentuję? Szkoda, że w drugą stronę ludzie nie szanują wyborów innych. Poza tym usłyszałam fajne stwierdzenie: "Gdy ludzie słyszą 'wegetarianizm' nagle stają się ekspertami od dietetyki" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny cytat;)
      Ja odpowiadam, że lubie są na różnych dietach: jedni nie jedzą słodyczy, inni chleba. Ja nie jem mięsa, co w tym dziwnego? Nic. A patrzą na mnie jak na kosmitkę.

      Ps. Miało być ludzie zamiast lubię. Nie mogę teksu poprawić. Tablet nowy robi foch... :/

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...