sobota, 14 stycznia 2012

Mętlik - pętlik

Pyt.: czy firma Eveline testuje?

Odp.: Nie testuje. Firmy kosmetyczne znajdują się w kolumnie po prawej stronie.




Tekstu dziś nie będzie. Jestem zdołowana poniżej poziomu morza...

Zdjęcia powyżej są częścią organizacji NOAH. Na blogu Sabbath of Senses co nieco poczytacie. Jak widać nie ja jedna zwracam uwagę na to czy coś jest czy nie jest testowane na zwierzach.
Zdjęcie kremów firmy Farmona, które znajduje się poniżej ufundowała Clare


10 komentarzy:

  1. Czasami też się załamuje, ale najważniejsze to się nie poddawać. I głośno opisywać takie historie. I pisać i pisać, może ktoś wreszcie podejdzie do sprawy poważnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wyłazi z tego doła, już i natychmiast i w 5 minut,
    nie warto tam siedzieć )

    OdpowiedzUsuń
  3. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Eveline nie testuje? Swego czasu miałam z pracownicą tej firmy chyba z 20 minutową rozmowę w trakcie której na proste - myślałby kto - pytanie usłyszałam odp.: "a dlaczego pani chce to wiedzieć", "nie robimy niczego niezgodnego z prawem", "proszę zostawić swój nr tel., ktoś do pani zadzwoni i odpowie na wszystkie pytania" (nigdy nie zadzwonił, niestety). Krótko mówiąc: odpowiedzi typu "nie, nie testujemy, nie współpracujemy z testującymi" itd. nie usłyszałam. Może od 2010 coś się zmieniło? Jeśli tak, to napisz proszę, skąd masz info. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelkie informacje czerpię z wątku ze strony wizaz.pl/forum, wątek "Bezpieczne firmy czyli nie testowane na zwierzętach"
      Link: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085
      Wątek istnieje już parę lat, właśnie spisana została nowa lista (jej twórczynią jest głównie i przede wszystkim Linusiaczek, autorka bloga Ars Cosmetica).

      Sama nie jestem w stanie kontrolować tego co dzieje się na rynku kosmetycznym, dziewczyny udzielające się w wątku szperają po necie i piszą maile do firm z zapytaniem o testowanie. Tą drogą mogłyśmy uznać Eveline za firmę bezpieczną. Jeśli masz informacje, które mogą być podstawą do usunięcia Eveline z zielonej listy - udziel się proszę w wątku.

      To, że rozmawiałaś z jakąś panią o niczym nie świadczy - może nie miała pojęcia o co chodzi, bo nigdy nikt jej takiego pytania nie zadał i nie chciała celowo wprowadzać w błąd? Gdyby to zrobiła mogłabyś ją potem pociągnąć do jakiejś odpowiedzialności karnej. Testowanie na zwierzętach jest trudnym tematem. Dodam, że niewielkie, polskie firmy kosmetyczne raczej nie testują na zwierzach i nie zlecają takich badań innym firmom, ale nie jest to regułą. Testowanie to domena koncernów nie tylko kosmetycznych, ale także samochodowych, tytoniowych, farmaceutycznych. Zapraszam Cię na wątek. Dziękuję za koment.

      Usuń
    2. To nie była "jakaś" pani, tylko pani pracująca w TEJ firmie. Nie była to również pierwsza z brzegu konsultantka, gdyż trafiłam do niej za pośrednictwem pozostałych pracowników firmy, którzy przekazali mi kontakt.
      W trakcie rozmowy pani nie podała nazwiska ani swojego, ani osoby, która miała potem rzekomo zadzwonić.
      W moim odczuciu rozmówczyni wykręcała się od odpowiedzi jak mogła i nie podała żadnych informacji, na podstawie których mogłabym bezspornie stwierdzić, czy firma testuje, czy nie. Chociażby z tego względu nie mogę publicznie napisać, że firma nie powinna znaleźć się na liście.

      Usuń
    3. Mam jeszcze jedno pytanie: z listy firm nietestujących skreśliłaś L'Occitane en Provence. Czy firma ta zdyskredytowała się jakimiś konkretnymi działaniami?

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kiedyś się dowiadywałam telefonicznie i firma udzieliła informacji, że zgodnie ze znaczkami zamieszczanymi na ich opakowaniach nie testują kosmetyków na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką odpowiedź i ja początkowo w tej firmie usłyszałam: "ma pani przecież znaczek na opakowaniu". Gdy zareplikowałam, że ten znaczek nie jest znakiem zatwierdzonym ani przez UE ani żadną organizację, zaczęło się przekazywanie mi kontaktów do kolejnych osób. Finał opisałam powyżej.

      Dodam, że stwierdzenie "nie testujemy KOSMETYKÓW na zwierzętach" bywa mylące. Może się bowiem okazać, że nietestowana jest konkretna partia produktu, na opakowaniu którego znalazł się znaczek, ale za to przetestowano formulację lub półprodukty. To, że firma nie testuje nie zawsze też oznacza, że nie współpracuje z laboratoriami/dostawcami półproduktów, którzy nie testują. Może też zlecać testy firmie/laboratoriom zewn.

      Z tego względu zawsze warto pytać, czy receptura/produkty/produkt końcowy były testowane na zwierzętach.

      Usuń
  5. Jeszcze w temacie Eveline:

    http://forum3.ok.3bird.net/viewtopic.php?f=5&t=1306

    Forum to jest prowadzone przez grupę wegan, których standardy cf są baardzo wysokie. Warto rzucić okiem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...