niedziela, 22 stycznia 2012

Happy B-Day!

Hell.o!

Urodziny miałam jeszcze w zeszłym roku, więc post trochę nie w porę, tym bardziej, że prezent kosmetyczny od moich trzech dziewczyn też był spóźniony. Ale lepiej późno niż później =3


Organique jest firmą produkującą naturalne kosmetyki typu mydła/żele/peelingi. Pozwolę sobie zacytować ich stronę:

Fundacja Viva! Oznaczyła swoim logo produkty dla wegetarian i wegan, wytworzone w sposób przyjazny dla środowiska, oraz nietestowane na zwierzętach. Wśród oznaczonych produktów znalazły się produkty Organique.


No i dobrze. Moje prezenty to mydło Glinka Ghassoul - jeszcze nie skonsumowane oraz balsam z masłem shea (ręka to góry i wpis pod postem jeśli ktoś wie jak to się czyta) - zawiera ponad to olej z awokado, soi, winogron oraz pare inszych rzeczy. Wybaczcie, że nie opisuję skrupulatnie zawartości, ale na razie naturalność jest mi raczej obca. Jeśli coś zawiera sls czy inny paraben to nie znaczy, że kosmetyk jest przeze mnie skreślony. Kosmetologia jest to nauka, która mnie bawi równie intensywnie co teoria strun. 

Balsam pachnie bosko!!


I zrobiły sushi <mlask mlask>! Lepsze niźli w japońskiej restauracji. Rozpieszczają mnie moje kobiety^^


Brnę dalej w dietę bezmięsną. Już mi się w głowie nie kręci, wyniki badań krwi mam też olśniewające. Ostatnio kolejni znajomi dowiedzieli się, że rezygnuję z mięsa. Usłyszałam: "Współczujemy..." (-_-)'

Lektura na dziś: Maria Grodecka "Wszystko o wegetarianizmie. Zmierzch świadomości łowcy". 


2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...