poniedziałek, 26 grudnia 2011

Ekologiczny Holendrów punkt widzenia

Póki moja głowa jest jeszcze pełna Holandii chciałabym tu kilka rzeczy przytoczyć celem przybliżenia Wam tego europejskiego maleństwa.

Ogólnie rzecz biorąc Holandia jest cudna i wyjeżdżałam z myślą o rychłym powrocie. Jadąc przez małe miejscowości i wsie zauważycie, iż każdy dom, budowany z czerwonej cegły, posiada mały ogródek urządzony jak z bajki, drogi są równe, rowerzyści mają wszędzie wydzielone dla siebie pasy i jest czysto. Nie ma graffiti, ani powybijanych szyb na przystankach. Przez 3 miesiące nie widziałam ani jedengo banera czy reklamy dyndającej gdzieś przy drodze.

Po ulicach jeździ porażająca ilość rowerzystów - jest to chyba główny środek lokomocji, nie należy się jednak dziwić biorąc pod uwagę fakt iż bilety autobusowe są drogie jak cho... są drogie. Żeby przejechać ok 7 km autobusem trzeba wybulić ok 4 eurasków. Tak więc gdy pogoda dopisuje Holendrzy często organizują się w grupy i razem jeżdżą do pracy, tak samo robią dzieci w drodze do i ze szkoły. Jedyne ograniczenie rowerowe dotyczy właśnie dzieci - nie mogą one w jedną stronę do szkoły przekroczyć granicy chyba 20 km (mogę się mylić, nie pamiętam dokładnie jaka to była cyfra, ale gdy ją usłyszałam to byłam w lekkim szoku, bo sama na rowerze tyle nie zrobiłam przez całe swoje życie).


Rower rdzewny :) Jak widać bicykle są wszędzie.
Na zdjęciu poniżej widać czerwony pas po bokach jezdni - jest to droga rowerowa. 


Rowery są wymyślnie przystrojone - widziałam raz dziewczynę, która do kierownicy miała przypięte różowe, sztuczne kwiaty - wyglądało to przepięknie :) Bardzo wiele starszych osób wybiera też środek transportu. W Holandii można sobie pozwolić na wiele - trzeba tylko uważać na rowerzystów :)


W mieście nietrudno znaleźć kontenery na szkło czy plastik. W supermarkecie Jumbo zainstalowana jest maszyna do której wrzucić można plastikowe butelki, kupione w tym sklepie. Maszyna wyda nam paragon, który pokazujemy przy kasie - za każdą butelkę dostaniemy 25 centów.


Lubię blogi, których autorzy piszą krótko i na temat, sama staram się Was nie zanudzać, dlatego teksty są minimalistyczne. Następny post tyczyć będzie (w końcu!) kosmetyków.

A na tej stronie, którą znam dzięki Agacie B. zobaczycie, że Europa i świat rowerami stoi <cicle chic> Zdjęcia zorganizowane są tematycznie np ludzie z pieskami albo kobiety w spódnicach. Znajdziecie też odnośniki do polskich miast - wszędzie jeździ się na rowerach^^

-------------------------------------
guus meeuwis het is een nacht

9 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądają te domki :) nawet nie zdawałam sobie, że holendrzy tak chętnie na rowerach pomykają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mieszkałam pewien czas w tym kraju i podpisuję się pod Twoimi słowami obiema łapkami. wszystko to prawda, jakże pocieszna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako, że w moim mieście co raz więcej ścieżek rowerowych zamierzam na wiosnę odrestaurować sobie jakiś bajerancki stary rower, a żaden nie będzie z pewnością tak wygodny do jazdy po mieście jak "holender":)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hrabia - też pracowałaś w okolicach Venlo? Z czystej, babskiej ciekawości pytam.
    beEKO - po wizycie w Holandii zaraziłam się rowerami i też wskakuję na bicykl jak tylko te zimowe wiatry przestaną w twarz wiać. Zauważyłam, że tam nie jeździ się na niczym innym niż tzw "damka" (czyli "holender"). Nie widziałam ani jednego bmx czy górala. Interesujące...

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że u nas nie mat wielu dróg rowerowych. Nie znoszę wciskać się na jednię rowerem, zwłaszcza, gdy jest duży ruch.

    OdpowiedzUsuń
  6. Segregacja smieci w Polsce wciaz w powijakach :-/ zdjecia swietne pozdr. z Deutschland - tu sie segreguje :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Inspirujące, u nas taka świadomość i taki poziom do osiągnięcia może za 30 lat.

    OdpowiedzUsuń
  8. W większości miasteczkach jest nasra*e gorzej niż w PL. Parki masakra, chodząc ścieżkami są przepiękne, ale przyjrzeć się z bliska wszędzie psie kupy, trochę ciepła i strasznie śmierdzi. Sama mam psa i gdy wychodzę z nim na sppacer widzę jak holendra(ki) pies sra na trawnik bądz na środku drogi tylko się rozglądają czy nikt nie widzi i długa. Wszędzie śmieci, plastikowe talerzyki, kubki rzucają prosto na chodnik. Tutaj chodzą ciągle ekipy sprzątające i ciągle zbierają te śmieci. Dla tego w większości w bogatszych częściach miasta jest w miarę czysto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne. Ja syf widziałam tylko na imprezie pt kermis - syf taki niech go porwą sabaki. No, ale zdziwiłabym się dopiero gdyby pijane nastolatki śmiecie segregowały na takim wydarzeniu. Amsterdam też wypucowany. My na pewno o jednej i tej samej Holandii mówimy? -_-'

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...