piątek, 19 sierpnia 2011

Debatowanie


Zobaczymy co z debat, ustaw i gadania polityków wyniknie.

Zastanawiam się jak wielką okazałabym się tchórzofretką w przypadku, gdybym faktycznie skonfrontowała się z kimś kto znęcałby się nad zwierzakiem (nigdy nie byłam w takiej sytuacji) lub jak bardzo agresywna bym była i zwyzywała faceta od ostatnich złamasów lub babę od głupich piiiiiiipek (pardon my french).  

Zdjęcie ze strony kwejk.pl

2 komentarze:

  1. Też się kiedyś nad tym zastanawiałam... Ale pamiętam jak mój mąż był kiedyś świadkiem nie znęcania się, ale jednak uderzenia psa przez moich znajomych i ostentancyjnie najpierw zwrócił im uwage, następnie ostentacyjnie wyszedł. Jak wyszłam za nim to powiedział, że on tym ludziom ręki więcej w życiu nie poda i koniec kropka, bo nie obchodzi go czy to było znęcanie się czy tylko durna baba uderzyła psa bo miała PMSa i się wkurzyła, on na takich rzeczy tolerować nie będzie. Powiem Ci, że wtedy dało mi to dużo do myślenia, że wielu z nas po prostu brakuje odpowiedniej reakcji tu i teraz, w momencie kiedy widzimy coś złego, nieważne co się dzieje. Do dziś sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Linusiaczku gratuluje fajnego Męża :) pięknie się zachował :) a ustawa dobrze, że przeszła w Sejmie, zawsze to jest jakiś krok na przód. Jeszcze Senat i Prezydent muszą ją zatwierdzić, ale powinna przejść. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praktyce...pozdrawiam, zielony_listek.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...