wtorek, 23 sierpnia 2011

Antypoty





W jednym komentarzu poproszono mnie o wyliczenie cruelty-free-perfum z wyższej półki. Nie wszystko jest dostępne w Polsce, ale wiem, że czytają mnie ludzie w innych państwach. Miłej aromaterapii perfumiarskiej życzę <naf naf>:

L'occitane
Thierry Mugler
Azzarro (Chrome jest w Naturze)
Prada
Moschino (Funny mi się podoba)
Paco Rabane
Carolina Herrera
Come de garcons
Nina Ricci
Lolita Lempicka
Korres
Victoria's Secret
Yves Rocher
Pacifica
Lakshmi

Niepewni są:
Jo Malone
Tom Ford (do polskich perfumerii dopiero wchodzi)
Michael Kors
Missoni
Donna Karan (obdziera zwierzęta z futer)
Chanel (jak wyżej)
Elisabeth Arden
Rhianna Reb’l Fleur

Zdjęcia antyperspirantów: Ziaja, Yves Rocher i Iwostin.

EDYCJA Ten post jest nieaktualny! Bezpieczni są: Korres i Pacifica

10 komentarzy:

  1. Hej. Prowadzę bloga na którym umieszczam swoje fotografie. Może wpadałabyś i skomentowała najlepsze według Ciebie prace ?
    Zapraszam na is-charlie.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Siur, jutro przejrzę Twojego bloga. Dzięki za komenta

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoją pracowitość. O 04:02 zamieszczać posta ;) Chyba, że to jakiś taki błąd w systemie. Naf Naf ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno Etiaxil też nie testuje. A w każdym razie na pewno gotowych produktów nie testuje.
    Ale to już produkt apteczny. Bardzo skuteczny zresztą.

    A ostatnio kupiłam sobie dezodorant firmy Alterra. Taki z szałwią. Na razie spisuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coby być ścisłym w wypowiedzi dodam, że Alterra robiona jest dla drogerii Rossmann, który testuje więc ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Alterra to w większości kosmetyki wegańskie z certyfikatem BDIH.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd przekonanie, że Rossmann testuje? na blogu niemieckiej weganki czytałam, że nie testuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. http://www.youtube.com/watch?v=iUM4fNH_ovE&feature=plcp&context=C393fe6eUDOEgsToPDskJavMHKMt23hUw59JeDRTN5

    OdpowiedzUsuń
  9. Na blogu tej weganki to Alterra nie testuje, a Rossmann to osobny temat. W poście z dnia 31 grudnia 2011 podałam link i krótko pojaśniłam dlaczego nie kupuję Aleterry, której kosmetyki faktycznie są przyjazne zwierzętom.
    Co do filmiku to pokazuje ona tusz, który jest opatrzony napisem "dla vegan", a zawiera wosk pszczeli - czyli nie jest dla vegan, ponieważ oni nie uznają składników odzwierzęcych w kosmetykach. Taki strzał we własną stopę.
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. heej=)
    wlasnie zaczytuje sie w Twoim blogu [bedzie juz z 1,5h] ;) tak, tak - inspirujace co tutaj masz! =)
    ostatnio czytalam, ze Carolina Herrera rowniez testuje na zwierzetach, znaczy ma kontrakt na wyrob swoich produktow z firma, ktora testuje.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...