czwartek, 25 sierpnia 2011

RozpUSTA


Kochani! 


Szminkę amerykańskiej, drogeryjnej firmy Wet n Wild kupiłam w Pepco tylko po to, żeby Wam zdjęcie zrobić. Kosztowała mnie 8 złych i myślałam, że to jakiś przeterminowany szi...t. Malowałam się nią z lękiem, że mi usta wypali, ale nic z tego - kosmetyk jak najbardziej zdatny do użytku, długo się trzymający (SZOK!), tylko kolor jakiś nie bardzo dla mnie... A może to czerwień już się znudziła? Teraz bardziej celuję w kolorki jak niżej:


Firma Barbra odpisała mi na maila (w którym pytałam o testowanie na zwierzach), niestety tylko połowicznie - ukrywają przede mną do dzisiaj czy składniki są testowane czy nie. Ponoć lakiery mają (jak mawia moja mała Barbra) "wywalone w kosmos". Co do szminki - już tak entuzjastycznie bym się nie wyraziła. Pachnie jak stare szminki mojej mamy. Trudno się je nakłada - twarda konsystencja nie pozostawiająca śladu na wargach nie powinna być cechą kosmetyku do ust. Kolor też jakiś dziki - szminkę wybierałam z palety, jaka prezentuje się na stronie oficjalnej firmy <kliker>


Jestem in love w tych szminkach! Jakościowo lepsze o jakieś 3 długości od dwóch powyższych. Kolory w sam raz dla mnie, tu trafiłam w dychę (jestem chłodny typ urody - cokolwiek to znaczy). Kremowe, faktura jakby woskowa (śliska - takie moje osobiste odczucie), zostawiają cienką warstwę, która utrzyma się długo pod warunkiem, że nie jadacie malowideł do ust, gdy są już na ustach. Polecam jak najbardziej.  

Słit focie: Wet n Wild (niektóre z kosmetyków tej firmy produkowane są dla wegan), Barbra Cosmetics, Nyx.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Antypoty





W jednym komentarzu poproszono mnie o wyliczenie cruelty-free-perfum z wyższej półki. Nie wszystko jest dostępne w Polsce, ale wiem, że czytają mnie ludzie w innych państwach. Miłej aromaterapii perfumiarskiej życzę <naf naf>:

L'occitane
Thierry Mugler
Azzarro (Chrome jest w Naturze)
Prada
Moschino (Funny mi się podoba)
Paco Rabane
Carolina Herrera
Come de garcons
Nina Ricci
Lolita Lempicka
Korres
Victoria's Secret
Yves Rocher
Pacifica
Lakshmi

Niepewni są:
Jo Malone
Tom Ford (do polskich perfumerii dopiero wchodzi)
Michael Kors
Missoni
Donna Karan (obdziera zwierzęta z futer)
Chanel (jak wyżej)
Elisabeth Arden
Rhianna Reb’l Fleur

Zdjęcia antyperspirantów: Ziaja, Yves Rocher i Iwostin.

EDYCJA Ten post jest nieaktualny! Bezpieczni są: Korres i Pacifica

piątek, 19 sierpnia 2011

Debatowanie


Zobaczymy co z debat, ustaw i gadania polityków wyniknie.

Zastanawiam się jak wielką okazałabym się tchórzofretką w przypadku, gdybym faktycznie skonfrontowała się z kimś kto znęcałby się nad zwierzakiem (nigdy nie byłam w takiej sytuacji) lub jak bardzo agresywna bym była i zwyzywała faceta od ostatnich złamasów lub babę od głupich piiiiiiipek (pardon my french).  

Zdjęcie ze strony kwejk.pl

wtorek, 16 sierpnia 2011

Jestem tak bardzo ekologiczna




Jestemtak bardzo ekologiczna... segreguję nawet bilety MPK
Jestemtak bardzo ekologiczna... budzę się o świcie i zasypiam o zmierzchu
Jestemtak bardzo ekologiczna... wymierzam lewego sierpowego siostrze, która ładuje komórkę przez noc
Jestemtak bardzo ekologiczna... strofuję mamę, gdy nie zakręca wody podczas mycia zębów
Jestemtak bardzo ekologiczna... zmuszam brata do kupowania piwa regionalnego zamiast niemieckiego
Jestemtak bardzo ekologiczna... głoduję, bo kupiłam żarówki energooszczędne
Jestemtak bardzo ekologiczna... zainwestowałam w dziurkacz i sama robię przy jego pomocy kartki do segregatora
Jestemtak bardzo ekologiczna... od 5 lat kupuję szmaty w szmateksie, bo szmaty markowe to ... szmaty
Jestemtak bardzo ekologiczna... zamiast papierowych ręczników w domu używam ścierek bawełnianych i piorę je w proszku cruelty-free =3
Jestemtak bardzo ekologiczna... chodzę na piechotę po całym mieście w poszukiwaniu kontenera na baterie i ... nie znajduję go!
Jestemtak bardzo ekologiczna... biorę chłodny prysznic zamiast gorącej kąpieli
Jestemtak bardzo ekologiczna... zdałam prawo jazdy i ... jeżdżę autobusem =/
Jestemtak bardzo ekologiczna... gdy ekspedientka proponuje mi w sklepie torebkę foliową - subtelnie odmawiam
Jestemtak bardzo ekologiczna... znajomym rozdaję własnoręcznie robione kartki urodzinowe. Są zachwyceni! ...Chyba...
Jestemtak bardzo ekologiczna... mój barek wypełniają butelki ... po zurzytych kosmetykach, które mogą mi się jeszcze przydać

Obrazek: woda po goleniu Bond. Należy do Pharma CF (jak cruelty-free^^)

sobota, 13 sierpnia 2011

Post kocisty


Dziś pokażę Wam co można zrobić z kotem za pomocą dobrej karmy, regularnie sprzątanej kuwety i dużych pokładów miłości. I paru zabawek własnej roboty. I kilku misek na suchy pokarm i wodę. I poduchy na której Futrzak sobie leży. I drapaka ewentualnie. Obroża przeciwpchelna też się przyda. I grzebień do czesania długiego włosia. ^^


Oto kot mojej siostry befor (u góry) i after (zerkaj w dół).


RaBarbar zwierzaka przygarnęła, ponieważ miał zostać utopiony (był efektem niekastrowania zwierząt na wsiach). Gdy do nas trafił miał zaropiałe oczy i zasmarkany nos, do tego pchły. Fąfel otoczony opieką wyrósł na kota-imprezę. Pokładów energii może mu pozazdrościć 10-letni dzieciak z adhd. Nadworny nasz Miziak niestety nie dogaduje się ze współlokatorką - czarną kocicą.


Tego posta nakreśliłam dlatego, żebyście przygarniali bezdomne zwierzaki ze schroniska, a nie ze sklepu, z giełdy czy bazarka, gdzie "hodowca" wyciśnie z Was 800 zł. Do zoologicznych trafiają zwierzaki z pseudohodowli, często nie są one rasowe, produkowane (sorry, nie mogłam znaleźć lepszego słowa) masowo tylko po to, żeby hodowca mógł sobie dorobić. Rasowy zwierzak (taki, który na wystawach pokaźne nagrody zgarnia) powinien pochodzić z zarejestrowanej hodowli, mieć rodowód (wypisane są tam przodkowie zwierzaka chyba na 3 pokolenia wstecz) Zawodowy hodowca będzie interesował się losem swojego zwierzaka i nie odda go w niepowołane ręce.

Schroniska na wakacjach są przepełnione, ponieważ poprzedni właściciele nie mogli sprostać tak morderczemu i stresującemu zadaniu jak opiekowanie się psem lub kotem. Pragnę zaznaczyć, że jeśli jakiś pies jest agresywny i pogryzie dziecko to jest to wina właściciela, który trzymał go np na krótkim łańcuchu. O wychowaniu psów i o diecie wegetariańskiej jest wręcz cały kanał! Prowadzi go wspaniała dziewczyna, która  zna się na rzeczy. Zerkajcie --> MojPsiSwiat


Zdjęcie: karma dla kotów First Class. Zwróćcie uwagę na skład i porównajcie go w sklepie do karmy whiskas.

piątek, 5 sierpnia 2011

The Freshmaker

Post oddaję zielonemu_listkowi, która jak dotąd najczęściej udziela się w komentarzach:) Za wszystko dziękuję^^



Dzięki uprzejmości właścicielki tego bloga (dzięki Sorbet), która wpadła na pomysł, abym napisała recenzję mojego najnowszego nabytku, mogę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat płynu do płukania jamy ustnej Perio Wash. Płyn produkuje amerykańska firma Nature’s Answer, która głównie posiada w swojej ofercie suplementy diety. Wyroby ziołowe tej firmy, takie jak płyn PerioWash są całkowicie cruelty-free. Ponadto firma ta deklaruje, że nie testuje swoich produktów na zwierzętach, jednakże zaznaczam że produkowane przez nią suplementy diety zawierają substancje odzwierzęce. Nature’s Answer produkuje nie tylko płyny do płukania ust, ale i całą linię do pielęgnacji jamy ustnej (pasty, żel do stosowania na wrażliwe dziąsła).
Długo szukałam płynu do ust, który spełniłby moje oczekiwania. Zależało mi na tym, aby był on jak najbardziej naturalny, bez zawartości alkoholu i przede wszystkim ukoił moje wrażliwe dziąsła. Ten płyn świetnie wpasował się w moje oczekiwania. Płyn ma rewelacyjny skład:
Phytoplenolin (Centipeda Cunninghamii Extract), Bio-Chelated Extracts: Calendula Flower, Chamomile Flower, Echinacea Purpurea Tops, Gotu Kola Herb, Prickly Ash Bark, Olive leaf, Grapefruit Seed, Black Walnut Green Hulls, Green Tea Leaf, Goldenseal Rhizome, Essential Oils of Peppermint, Oregano, Rosemary, Lavender, Cinnamon, Clove, Lemon Balm, Eucalyptus, Thyme, Bio-Saponin (Quillaia, Yucca Extract, Sarsparilla Root Extract, Wild Yam Root Extract), Xylitol, Folic Acid, Aloe Vera (Aloe Barbadensis), Coenzyme Q10, Chlorophyll.
Base Ingredients: Purified Water, Vegetable Glycerin.
W skrócie: dużo ziół i naturalnych wyciągów min. z zielonej herbaty i aloesu, kwas foliowy, koenzym Q10.
Nie zawiera:
-alkoholu,
-konserwantów i innych nieprzyjaznych naszemu zdrowiu substancji,
-polepszaczy smaku, substancji słodzących.
Płyn przyjemnie odświeża oddech, nie wyżerając połowy jamy ustnej ;) ma się wrażenie, jakby się płukało buzię mocno skondensowaną herbatą ziołową. Ostatnio spuchły mi dziąsła i płyn je bardzo szybko ukoił. Kupiłam ten produkt w sklepie internetowym iHerb, gdzie może się on poszczycić najwyższą oceną użytkowników tej strony w swojej kategorii (4,7/5, biorąc pod uwagę 322 recenzentów, to całkiem ładny wynik). Reasumując, zamierzam w przyszłym miesiącu kupić płyn ponownie i to od razu dwie butle :D
Pojemność: 480 ml
Cena: ok. 7 $ w sklepie internetowym iHerb

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Ring

Ladies and Gentlemen!!!


W górnym narożniku reprezentujący firmę Ziaja peeling do ciała Sopot SPA! Drobniutkie są drobinki i sędzia używa ich do twarzy, dekoltu i dłoni, do ciała natomiast preferuje produkty, które pomagają w eksterminacji cellulitu i trą ciało niemalże do krwi, a nie lekko łaskoczą skórę - tu nazwa jest więc trochę myląca. Zapach alg, morza, przewietrzonego pokoju. Lekką przewagę nad przeciwnikiem osiągnął dzięki łatwej dostępności - do kupienia w każdej polskiej drogerii. Ocena 5/5 (nie ma się do czego przyczepić... no może zakrętka trochę ciulowa).

W dolnym narożniku peeling na bazie brązowego cukru trzcinowego Lavea! Cukier jest genialny - jeśli myjąc twarz niechcący wyciapiemy sobie usta wystarczy go zlizać - jest pyszny! Peeling przypomina cukier do którego wlało się płynnego miodu. Świetnie nawilża! Balsam można odstawić, gdyż po użyciu tego peelingu staje się zbędny. Produkt niestety trudno dostępny, widziany jedynie na stronie internetowej firmy Lavea, co nie zmienia faktu, że warto w niego zainwestować. Ocena 5/5


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...