sobota, 16 lipca 2011

Komu w drogę, temu buty!

Dzisiejszy post należy do wizażanki i wegetarianki Chatul, której serdecznie dziękuję :* To dzięki jej wpisom na tym forum <klik> dowiedziałam się o butach ze skóry ekologicznej. Ponieważ Chatul jest posiadaczką takowych poprosiłam ją o recenzję oraz zdjęcie, które widnieją poniżej: 





Glany kupiłam w maju 2010 roku. Kupowałam je na polskiej stronie glany.pl, bo tam się najbardziej opłacało. Butki są zrobione ze świetnego tworzywa o nazwie vegetan micro - materiał jest miękki, ale jednocześnie wytrzymały. Glany były ze mną już na jednym Woodstocku, niedługo pojadą na kolejny ^^ Widać ślady użytkowania, ale buty nie są zniszczone. Zwłaszcza, że niczym niestety ich nie smaruję. Jest mało preparatów do skóry ekologicznej (a nie można skóry ekologicznej smarować pastami do skóry zwierzęcej!). Główne ślady użytkowania to małe przetarcia na przodzie butów. Zieleń trochę schodzi, także gdzieniegdzie glany są już czarne. Ale to mi akurat nie przeszkadza.
Te glany to moje jedyne obuwie. Chodzę w nich przez cały rok, także spotkały się one już ze śniegiem, deszczem, wiatrem, błotem i piaskiem na plaży. Także jak na takie intensywne użytkowanie, trzymają się świetnie.
Moim zdaniem mają tylko dwie wady - pierwszą jest cena, płaciłam za nie ponad 400 zł. Drugą wadą jest dostępność, nie widziałam tych butów w sprzedaży stacjonarnej. Natomiast buty same w sobie nie mają żadnych wad - po prostu rewelacyjne glany.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...