niedziela, 12 czerwca 2011

Gumolandia


Ziomki!

Pierwsza recenzja na blogu dotyczy gum do włosów nieśmiertelnej, nietestującej, polskiej firmy Joanna, której używa Ritu Titu, i który był na tyle miły, że napisał o następujące słowa:


Wg mnie to najlepsza guma do włosów na rynku. Dlaczego? Modelowanie włosów za jej pomocą jest bardzo swobodne, ułożenie pożadanej fryzury nie sprawia kłopotów. Oprócz tego guma ta jest bardzo trwała, mianowicie potrafi utrzymać fryzurę nawet dwie pełne doby, co osobiście przetestowałem. Na koniec powiem, że bardzo dużą zaletą jest stosunek jakość/cena. Guma ta kosztuje niewiele, a jakościowo przewyższa o poziom lub dwa inne tego typu kosmetyki. 


Krótko i treściwie, ale czego oczekiwać od chłopaka zajmującego się muzyką (fryzura trzymająca się dwie doby odnosi się do intensywnego koncertowania) i naukami ścisłymi?

Pozdrawiam serdecznie!

Mały, chudy Sorbet

8 komentarzy:

  1. Nareszcie jestem! Mam gumę Joanny, tę pośrodku i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo - cześć Olulu:D Nareszcie coś napisałaś, jestem kontent!

    OdpowiedzUsuń
  3. wreszcie rozgryzłam tajemicę dodawania komentarzy XD

    OdpowiedzUsuń
  4. gumy rzeczywiście są dobre, ale czy Joanna jest cruelty-free, tego nie byłabym pewna...

    OdpowiedzUsuń
  5. A skąd niepewność codo Joanny? Proszę rozwinąć myśl - zajmę się tym.

    OdpowiedzUsuń
  6. w żelu do golenia Sensual jest składnik stearic acid. poszperałam i znalazłam, że pochodzi z uboju zwierząt. "nasycony kwas tłuszczowy uzyskiwany z łoju zwierzęcego" - źródło: ok.3bird.net
    składów innych produktów nie sprawdzałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam, że tak późno odpisuję na Twój komentarz. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. W szerszym poście Ci dziś odpiszę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...