piątek, 29 kwietnia 2011

Manaturka



Filmy fantastycznej dziewczyny o kosmetykach naturalnych. Recenzje, porady, ciekawostki. Miłego oglądania :)

niedziela, 24 kwietnia 2011

Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji



Wiwisekcja to badanie na żywym organiźmie (także ludzkim, były takie przypadki w historii tego najbardziej okrutnego ze światów). Przeciwnicy tej metody walczą o wprowadzenie alternatywnych metod badań. Cytując portal http://www.wegetarianie.pl/:

"Obecnie nawet naukowcy przyznają, że wiwisekcja była i jest pomyłką. Wyniki okrutnych badań na zwierzętach niosą informacje nieprzydatne dla człowieka, tym samym cały przemysł farmaceutyczny i kosmetyczny stanowi akt znęcania się nad zwierzętami bez powodu. Wielu naukowców jest zdania, iż doświadczenia na zwierzętach były "krokiem w niewłaściwym kierunku, powodującym regres w badaniach nad człowiekiem rzędu 20-30 lat."

Stworzyłam tego bloga dlatego, ponieważ po raz pierwszy od dawna (mniej więcej miało to miejsce w październiku 2010) coś mnie poruszyło, a mówiąc wprost: krew mnie zalała gdy dotarło do mnie, że aby stworzyć nową formułę "inteligentnego" antyperspirantu wstrzykuje się różne świństwa przerażonym zwierzętom, a biznes się kręci. Pragnę, abyście uzmysłowili sobie fakt testowania na żywych istotach, w związku z czym chcę żeby jak najwięcej ludzi świadomie wydawało swoje pieniądze na produkty cruelty - free.

Zdjęcie: krem nawilżający Flos Lek (przesłany przez niezastąpioną Sekiq).

sobota, 23 kwietnia 2011

Dzień Książki


Z okazji Światowego Dnia Książki mól-Sorbet poleci dwie pozycje.

Ja jestem kociara i powieść Jestem Kotem Natsume Soseki przeczytałam z wieelkim zainteresowaniem. Głównym bohaterem i jednocześnie narratorem historii jest kot, który mieszka w domu japońskiej rodziny i to z jego perspektywy poznajemy życie ludzi. Dla miłośników Mruczków pozycja obowiązkowa.

Wodnikowe Wzgórze  Richard'a Adams'a jest historią o grupie królików, które zmuszone zostają opuścić swoje miejsce zamieszkania (nie pamiętam dokładnie, ale ingerencja ludzi i maszyn była czynnikiem, która zmusza je do ucieczki) i szukać nowego domu. Po drodze spotyka je oczywiście wiele przygód. Powieść napisana została dla dzieci i młodzieży, moim zdaniem nie jest to pozycja typu "poczytaj mi mamo na dobranoc"... Futrzaki mają swoje własne imiona, język, a nawet mitologię. Obie powieści zrobią na Was wrażenie ponieważ nie jest to coś do czego jesteście przyzwyczajeni. Zwierzaki walczą o przetrwanie i ... napisałabym coś więcej, ale jestem na Syberii i niedźwiedź mnie goni ;)

Pozdrawiam Cię, Eva Bu

Na zdjęciu: czekoladki Mieszko.

wtorek, 19 kwietnia 2011

Dla naszych Panów


Skąd czerpać informacje? Jak dowiedzieć się czy produkt testowany był na zwierzętach?

Oto kilka adresów:

Klub OK!
Leaping Bunny
Peta
Wizaz.pl/forum

List z produktami cruelty-free jest wiele. Są one przez cały czas weryfikowane, gdyż niektóre firmy rezygnują z testowania (przykładem niech będzie Avon, który w Stanach nie jest uważany za przyjazny zwierzętom), inne zostają wykupione przez koncerny finansujące badania (opi "sprzedało się" coty). Tak więc nie istnieje lista, której powinniśmy ufać bezgranicznie. W przypadku decydowania się na zakup tylko i wyłącznie kosmetyków i chemii zachęcam do angażowania się. Należy pytać, porównywać, szukać.

Myślę, że bezpieczniej jest kupować np płyn do mycia naczyń taniej, polskiej firmy zamiast szeroko reklamowanego produktu firmy henkel. Efekt w obu przypadkach jest jeden - umyte gary. Różnica jest taka, że jeśli wybierzemy płyn henkela to finansujemy laboratorium (dla zobrazowania - największe laboratorium w Europie rocznie przeprowadza testy na 75.000 zwierzętach. To dużo...)

Ważne: to, że kosmetyk posiada certyfikat naturalności (nie posiada parabenów, silikonów, emulgatorów etc) nie znaczy, że automatycznie staje się cruelty-free.


Na zdjęciu był pędzel do golenia Wilkinson.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Tucznik



Ogłaszam, iż w Dzień Czekolady wszelkie tabliczki i batoniki dozwolone!          
 \ ( ^ o ^ )/

Dziś tuczymy się firmami ze zdjęć: Goplana gorzka i Grześki orzechowe.

sobota, 9 kwietnia 2011

Eliminator lakieru do paznokci


Lista zdjęć, jaka się tu powoli gromadzi, oparta jest na listach tworzonych przez wszelkiego rodzaju organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt. Moim głównym źródłem pozostaje jednak wizaz.pl/forum <klikasz i wiesz> gdzie możesz, Drogi Czytelniku, od razu zweryfikować swoją listę zakupów. Cmok :*

wtorek, 5 kwietnia 2011

Narodzie! Wybieraj cruelty - free


Akurat te chusteczki nawilżane do peelingu cudem świata nie są, jednakże Cleanic zaopatrzy każdą z nas w waciki, czyli niezbędnik wieczornego ukazania prawdziwej twarzy.

Do tej pory i w ciągu najbliższych tygodni pokazywać będę kosmetyki/chemię, którą dostać można w sklepie za rogiem, z czasem kolekcja powiększy się o produkty, po które trzeba pofatygować się za granicę lub co najmniej na allegro.

piątek, 1 kwietnia 2011

Ryjek


Ok, to ostatni post na blogu...

Hihi - to taki mały żarcik, ależ ze mnie wesołek :> ("Aprilis, aprilis!" jak mawiał kiedyś mój najmłodszy brat, gdy uczył się słowotoku).

Zdaję sobie sprawę, że bycie wyznawcą cruelty - free jest ciężkie jak gacie z ołowiu, zwłaszcza gdy się jest bezrobotnym, a kolejna firma nietestująca wykupiona została przez testujący na zwierzętach koncern typu coty, nestle, mars czy procter&gamble, ale na jakieś ustępstwa zawsze można pójść, a lista produktów przyjaznych środowisku i futrzakom jest naprawdę długa, co postaram się udowadniać z każdym kolejnym postem.

Oby mój blog żył długo i szczęśliwie :)

Zdjęcie: maseczka do twarzy Bielenda. Serdecznie dziękuję Sekiq.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...