środa, 2 lutego 2011

Wary


A więc produkty cruelty-free zaspokajające naszą próżność.

Na dzień dzisiejszy postanowiłam umieszczać na moim, jakże słusznym blogu, zdjęcia kosmetyków co do których mamy pewność, iż nie były testowane na Futrzakach. Dlaczego masz, Drogi Czytelniku, kupować takowe rzeczy? Ano dlatego, że znacząca większość koncernów (a więc i firm, które do nich należą i które kupić można w drogerii) fundują bezbronnym zwierzętom cierpienia. Spośród jakiegoś miliona producentów kosmetyków wiele fabryk może poszczycić się umieszczeniem na swoich opakowaniach napisu "CRUELTY-FREE. Takowe kosmetyki kupuję, robię im sesję zdjęciową i zostają umieszczone w mojej osobistej Alei Sław ;)

Na zdjęciu Carmex - balsam nawilżający do ust.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...