niedziela, 6 lutego 2011

Pozytywne w przyrodzie fluidy




Większość kosmetyków dostępnych w drogeriach testuje na zwierzach i jest to bardzo demotywujący fakt. Trzeba silnej motywacji i chęci, aby zrezygnować z używanych i lubianych mazideł. Myślę jednak, iż w dobie zakupów internetowych i częstych podróży poza granice naszego kraju (w którym zresztą testowanie na zwierzętach jest zabronione) wybór zakupu między kosmetykiem crulety-free i tym, który nie może być tak nazwany nie powinien stwarzać problemu.

Pragnę zaznaczyć, iż ten blog nie ma charakteru wegańskiego - pojawiać się tu będą loga firm, które do produkcji używają składników odzwierzęcych.

Foty: podkłady do twarzy Gosh X-ceptional wear, Inglot równoważący oraz Everyday Minerals.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...