niedziela, 27 listopada 2016

KOCHAM JESIEŃ (I ZIMĘ)

Z miłości do jesieni powstaje ten kocykowo-skarpetkowo-herbatkowy post. Coś polecam, czegoś nie, a na końcu zapodam muzyczkę. Jeśli macie jakieś osobiste odkrycia to zapodajcie - nie dajcie poczcie pantoflowej umrzeć jesienią!

PolishPolyglot to kanał polskiej dziewczyny mówiącej po niemiecku, włosku, angielsku, śląsku, rosyjsku i hiszpańsku. Wyzwanie poliglotki to kilkanaście filmików motywujących jesienią do nauki języka obcego. Kiedyś uczyłam się włoskiego, mój lover mówi płynnie, więc dlaczegóż miałabym się nie podszkolić w tym języku?


tuż przed mszą w gotyckim kościele episkopalnym

Polecam książkę Sekretne życie pszczół - fenomenalna! Pozytywna i ciepła. Akcja ma miejsce upalnego lata, bohaterkami są kobiety. Cudowny prezent dla pań <3 Jestem zakochana w tej książce.

Jesień to jedyna pora roku gdy uwielbiam nosić czerwone szminki. Bardzo podobają mi się bordowe i fioletowe odcienie, brązowo-czarne, przydymione makijaże oczu i mocno zaróżowione policzki jak po intensywnej zabawie na śniegu. W chwili obecnej mam Soap&Glory kilka szminek pachnących czekoladą, zakupiłam specjalnie na ten czas. Pyszności!

Nie ma dnia gdy wieczorem nie zapalę świecy. Teraz czas umilają mi ręcznie lane, sojowe świeczki od dziewczyny, która założyła firmę Lubylu. Takie sobie, nie pachną i szybko się spalają. Ale małe biznesy zawsze wesprę finansowo. Tutaj nie ma wątpliwości.


*

Jeśli lubicie sprawy kryminalne to koniecznie zajrzyjcie na kanał Stanowo - Jaśmin opowie Wam o najsłynnijeszych zbrodniach w USA, filmiki są długie, ale słucha się je jednym tchem, jak audycji radiowych. Mój ulubiony to Trójka z West Memphis
Poza tym jest to kanał polityczny (Trump) + trochę o samym kraju. 

*


jedna z wielu świetnych przedświątecznych wystaw


Film Ostatnia rodzina - obejrzałam pierwszy seans jaki odbył się w Edynburgu. Zawiodłam się. Film jest dobrze odwzorowany historycznie i nic poza tym. To ponoć nie jest osoba Tomka i Zdzisława jakim ich powinniśmy zapamiętać. Wyłowiono z ich życiorysów najgorsze fragmenty i takimi ich zapamiętamy :/ Szkoda. Obrazy Beksińskiego można oglądać w Sanoku, polecam.

Zamiast seansu filmowego jesienią lubię iść na koncert lub operę, zacznę też częściej do teatru chodzić, bardzo odżywiające uczucie:


Miłego zapadania w sen zimowy ;)
-----------------------------------------
blackmore's night village lanterne

poniedziałek, 14 listopada 2016

WEGAŃSKI TAG KOSMETYCZNY - 35 PYTAŃ URODOWYCH

TAG widziałam u megly.pl i postanowiłam go przerobić na wersję wegańską. Czytając go zastanawiałam się co ja bym odpowiedziała, więc postanowiłam sobie go tu umieścić, bo leżę w łóżku, jak co miesiąc ...
Nie używam dużo kosmetyków i w takim tagu zwarte zostaną wszystkie nazwy firm, które mnie zniechęciły na przestrzeni kilku lat lub zachwyciły. Szczerze powiedziawszy trochę szkoda mi postów dot. jednego cienia do powiek, a tu będzie okazja, żeby kilka nazw wymienić i zrobić im małą reklamę lub zwrócić Waszą uwagę, że coś takiego istnieje i działa!
Nie ograniczam się jedynie do kosmetyków, będzie też pielęgnacja, włosy i zapachy.

1 Czy pamiętasz swój pierwszy kosmetyczny zakup?

Nie. To były rzeczy typu: stary, zielony cień w kosmetyczce mamy albo bezbarwny błyszczyk, ale jakiejś wzruszającej historii z rodzaju: zbierałam pieniądze, żeby kupić szminkę to nie kojarzę.

2 Opisz swoją najlepszą maskarę. 

Clinique - 5 lat temu Sephora miała akcję: przynieś starą maskarę i wymień ją na małe opakowanie tuszu Clinique. To był doby produkt, ale kosztował 120 zł. Dziś oczywiście bym go nie kupiła z dwóch racji: pewnie jest wegański, ale cała firma nie oraz nie dałabym tyle kasy za taki kosmetyk, bo tuszu od 2 lat nie używam.

3 Jaki rodzaj krycia preferujesz w podkładzie?

Lekkie krycie, lekkie rozświetlenie. Nie mam problemów z cerą, potrzebuję czegoś co mi nieco zrównoważy koloryt skóry, ponieważ się nie opalam i cerę mam nieco ziemistą i żółtawą, a przy ustach mam kilka naczynek (widać je tylko gdy nadmę policzki).

4 Ulubiona marka luksusowa?

Nie kupuję luksusowych kosmetyków, bo połowa kasy idzie na reklamę, a połowa połowy to cena fikuśnego opakowania. Te luksusowe kosmetyki często powinne kosztować 3 razy mniej, a i jakość jest często taka sobie. Miałam jakieś próbki i coś mi siostra czasem dała, ale nie widzę sensu robić im reklamy. O drogich kosmetykach opowiada na swoim kanale Tati w cyklu WTF?- zobaczycie czy warto kupić np podkład za 200 dolców albo szminke za 90.

5 ulubiona firma drogeryjna.

W Szkocji Sopa&Glory - fantastyczne szminki i cudowne żele pod prysznic, urocze opakowania.
W Niemczech Alverde (pielęgnacja) i P2 (lakiery)
We Włoszech Kiko (cienie wspaniałe)
W Polsce Inglot

6 Czy nosisz sztuczne rzęsy?

Nie, aczkolwiek podobają mi się na wybiegach. Osobiście szkoda mi czasu, pieniędzy i nerwów na doklejanie czegoś co i tak z natury mam długie. Musiałabym kilka opakowań zurzyć zanim nauczyłabym się je normalnie nosić, a zawsze byłabym w stresie czy coś się nie odklei podczas jedzenia zupy albo namiętnego pocałunku ;)

7 Czy jest makijaż w którym nie wyszłabyś z domu?

Powiem tak: w Szkocji jestem bardzo odważna, niedawno wyszłam z domu w makijażu typu: punk z lat 80-tych, ale nie wiem czy w Polsce bym się na to zdecydowała.

8 Jaki kosmetyk jest przez ciebie najbardziej wielbiony?

Olej kokosowy! W tym przypadku nie sprawdza się przyśpiewka: jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Kosmetyczny Pan Złota Rączka. Zmywam nim makijaż (jak nie mam innego oleju pod ręką), smaruję ciało, wcieram we włosy, myję zęby (jak mi się chce), smaruję kanapki, wcieram w paznokcie, żeby je odżywić, wklepuję go w suche usta. No wiecie o co chodzi!

9 Jak często kupujesz kosmetyki do makijażu? Wolisz kupować od czasu do czasu czy wszystko na raz?

Naprawdę mało kosmetyków kupuję. Raz na parę miesięcy nowa szminka, ale moja mała kolekcja w ciągu ostatnich dwóch lat powiększyła się tylko o dwie z Soap&Glory, jeśli chodzi o cienie to kupiłam paletkę brązów, bo pojechałam na ślub do Polski (nie mój) i nie miałam się czym malować - była to sytuacja gdy kupiłam wszystko na raz: podkład równoważący, eyeliner oraz owa paletka. Siostra kupiła sobie krem bb, ale stwierdziła, że ją zapycha więc mam bb na następne 2 lata :) Śledzenie nowości kosmetycznych i polowanie na nie w sklepach to dla mnie strata czasu, ale robię to czasem, gdy muszę kupić np żel pod prysznic. Przeważnie nic nie kupuję.

10 czy masz ,makijażowy budżet' czy kupujesz swobodnie?

Kupuję swobodnie. Mam w głowie jakieś konkretne makijaże, które bym chciała sobie zrobić np ostatnio podoba mi się kolor mchu i butelkowa zieleń, więc jakbym gdzieś idealny odCień znalazła to bym zainwestowała, czemu nie?

11 czy wykorzystujesz rabaty, kupony, punkty z kart? 

Nie, nawet nie wiem jak tego używać, kosmetyki kupuję raczej impulsywnie.

12 jakiego typu produkt kupujesz najczęściej?

Szampon. Mam długie włosy, ponieważ siostra, która jest fryzjerką, w kwietniu urodziła chłopca i nie chciałam jej podczas ciąży i karmienia zawracać głowy podcinaniem. A myć muszę codziennie, bardzo lubię wydajny, wegański szampon Suma. Kupię jego zapas na zimę ;)
A skoro już są tak długie to zostawię je jeszcze na parę miesięcy, zetnę i oddam na peruki, może nawet znajdę kogoś, kto z moich włosów zrobi perukę mojej mamie? Aż się boję myśleć ile to kosztuje... Ale dla mamy wszystko!

spontan w lesie


13 Czy jest jakaś firma której nie możesz znieść?

Loreal, za politykę testów nad zwierzętami. Od nich się zaczęło moje blogowanie. Jak zaczęłam interesować się tematem jakieś 6 lat temu to mnie strasznie reklamy tej firmy drażniły, oczywiście jak widziałam dziewczyny w drogeriach kupujące ich kosmetyki to miałam agresora, chciałam im zwracać uwagę czy tego rodzaju bzdety. Podobnie mam, gdy widzę logo Unilever ora P&G. Nie kupuję i tyle.

14 Czy unikasz pewnych składników w kosmetykach typu parabeny, siarczany? 

Tak, unikam oleju palmowego. Jest od groma olejów na rynku, aż można w nich pływać. A więcej o wegańskim oleju palmowym znajdziecie na blogu Mortycja.

15 Czy masz ulubione miejsce gdzie kupujesz kosmetyki? 

Tak, jest to Lush. Bardzo lubię chodzić po tym sklepie, półki zawsze są zastawione czymś nowym, pośrodku sklepu jest ogromny, drewniany stół - jak w kuchni, aż się chce skosztować kosmetyków, które wyglądają jak lody w czarnych kubełkach, obsługa sklepu jest cudowna, nawet nie chodzi o to, że miła - mam wrażenie, że te dzieciaki podzielają politykę firmy i szczerze polecają produkty, których sami używają. Ma się ochotę kupić wszystko!

16 Czy lubisz próbować nowe kosmetyki czy trzymasz się rutyny?

Lubię kupować coś nowego, prawie nigdy nie kupuję drugi raz tego samego produktu. Kosmetyków, mazidełek, perfum, lakierów, pedzli jest tyle, a spośród tego wszystkiego coraz więcej jest rzeczy wegańskich to pytam się: po co kupować drugi raz ten sam dobry produkt skoro można trafić na jeszcze lepszy? (Oczywiście ja nie mam alergii czy uczuleń.)

17 Ulubiona marka do ciała i kąpieli? 

Nie pamiętam co to kąpiel. Ale zawsze lubiłam mazidełka naszej starej, polskiej Ziaji. Miałam słabość do serii Sopot Spa - śliczny, świeży, morski zapach, taki do łazienki właśnie. Ale jeśli miałabym komuś coś kupować do łazienki, w prezencie na przykład, to powtórzę: Lush!

18 Gdybyś musiała kupować kosmetyki jednej firmy to jaka by to była? 

Inglot, ponieważ satysfakcjonuje mnie kolorystyka oraz jakość, najwięcej kolorówki mam od nich. Często porównywany do oblegającego zagranicznego youtuba oraz blogi Mac (w pewnym momencie wydawało mi się, że innych firm za granicą po prostu nie ma, dziewczny dostawały wręcz orgazmu jak trzymały swoje paletki w ręcach), ale mam Mac'a w moim mieście i nie mam ochoty nic u nich kupować. Dobry PR, wręcz książkowy mam wrażenie. Bez tego to cienko by przędli.

19 Jaka firma ma dla ciebie najlepsze opakowania? 

Bardzo lubię azjatyckie designy, wyglądają uroczo i często śmigam po internecie, żeby sobie na nie popatrzeć np Tony Moly (mam krem do rąk w opakowaniu w kształcie brzoskwinki, nie mogłam się powstrzymać), Skin Food albo The Face Shop.

20 Jaka celebrytka ma zawsze najlepsze makijaże? 

Podoba mi się styl, ciało, włosy i oczywiście makijaże Kim Kardashian. Nawet stopy ma piękne (tak, pierwsze co wam wyskoczy to opuchnięte kończyny, ale jak będziecie w zaawansowanej ciąży to też was to czeka).

21 Jakie firmy kosmetyczne chcesz wypróbwać, a jeszcze tego nie zrobiłaś? 

Na amerykańskich blogach/vlogach dziewczyny zawsze pokazują jakieś ichniejsze wegańskie firmy. Sięgnęłabym bardzo chętnie po: Pacyfica, 100% Pure, Crazy Cat Lady (za nazwę), Aubrey Organics, szminki Kat von D, Pixi i resztę z TEJ LISTY :)

22 Czy należysz do jakiejś internetowej makijażowej społeczności? Co myślisz o makijażowej blogo/vlogo sferze? 

Poza wizarzem to nie udzielam się nigdzie, ale nawet tam omijam tematy urodowe. Nie mam w tej kwestii zbyt wiele do powiedzenia. Powiem tak: chwała youtuberkom za ich wkład w wygląd kobiet! Zaczynają od zera, wiele z nich zaczęło to robić, bo po prostu to lubi, a że z czasem przyszły pieniądze i sponsorzy to jeszcze lepiej. W sieci znalazłam wiele inspiracji, na ulicach widzę świetnie wymalowane dziewczyny i nie tracę czasu oraz pieniędzy na zakup kosmetyków w ciemno - wszystko jest obgadane na wszelkie różne sposoby w internecie. Ja nawet nie musze do sklepu iść tylko klikam ,kup to'.

23 Twoich 5 urodowych guru: 

Na początku oglądałam

Kandee Johnson - miała wtedy czarne długie włosy i tylko jedno dziecko, to jest po prostu makijażowa artystka!,
Julia Graf - świetne makijaże na Halloween, oglądałam ją chętniej gdy nazywała się MizzChievous, dużo podróżuje, hajtła się we francuskim zamku i dużo gotuje w wersji wegańskiej,
Azjatycki Cukier zna każdy,
Nissiax83 ale to ze względu na weganizm,
Lisa Eldridge obecnie, ma zdrowe podejście do tapety na twarzy, mój ulubiony epizod to jak malować się czerwoną szminką - jeśli malujecie się takim kolorem to zerknijcie KLIK

24 Czy lubisz kosmetyki wielozadaniowe np stainy do ust i policzków? 

Tak! Najchętniej kupowałabym kosmetyki, które mają 3 zastosowania, bardzo lubię rozświetlacze w płynie bo u mnie robią też za cień do powiek, a brązowy cień do powiek odkreśla mi brwi - nie widzę sensu kupowania takiego samego kosmetyku do brwi tylko dlatego, że ma taki napis na opakowaniu. Wczoraj użyłam czerwonej szminki i upaćkałam palce żeby rozetrzeć kontury ust po jej nałożeniu - zarumieniłam tym poliki :3

25 Czy jesteś niezdarna podczas nakładania makijażu? 

Nie. Ukończyłam szkołę plastyczną i pracuję w gabinecie stomatologicznym (strzykawki - te sprawy) i za sobą mam co najmniej 10 lat malowania się - mam pewną rękę do robienia kreski na oku i posługiwaniu się pędzlem. To nie chirurgia na otwartym sercu.

26 Czy używasz bazy pod makijaż, na oczy?

Nie, nigdy nie kupiłam takiego produktu, gdyż nie widzę takiej potrzeby.

27 Jak dużo produktów do włosów używasz w typowy dzień?

Szampon jest w obiegu codziennie wieczorem. Na lekko wyschnięte nakładam piankę lub spray nadający objętości (jest beznadziejny, ale używam, bo go mam). Tyle! W weekendy nakładam olej lub odżywkę, zostawiam na godzinę i myję włosy dokładnie szamponem, ale miałam opisać typowy dzień, więc dwa produkty. Aha! Mam jeszcze trochę jedwabiu od siostry - na końcówki czasem nakładam. Normalnie nie kupiłabym, bo nie widzę efektów działania. On pewnie też nie widziała dlatego mi odstąpiła :)

28 Co pierwsze nakładasz: korektor czy podkład? 

Nie używam korektora. W makijażu stosuję zasadę KISS - Keep it simple stupid. Nie podobają mi się tapety więc staram się tego unikać w makijażu. Wolę mieć syfka prześwitującego przez krem bb na środku policzka niż 4 warstwy korektora który tak czy siak się zwarzy lub zbierze na włoskach i wygląda to bynajmniej ciekawie. To samo z cieniami pod oczami - wolę się wyspać niż wstawać wcześniej po to by je zakrywać korektorem.

29 Czy myślałaś kiedyś nad lekcjami z makijażu? 

Nie, ten temat mnie nie interesuje. Byłam kiedyś na czymś takim w firmie Avon i się wynudziłam.

30 Jakiego makijażowego trendu nigdy nie rozumiałaś? 

Z historycznego punktu widzenia nie rozumiem dlaczego Japonki 100 lat temu czerniły zęby. A dziś nie bardzo garniam niebieskie szminki do ust, wszak makijaż ma nadać zdrowego wyglądu, a nie upodabniać do topielca.

31 Jaką radę dałabyś początkującym? 

Nie przeginaj z makijażem młoda - nie zasłaniaj jędrnej i zdrowej skóry, bo to w życiu trwa przez 18 lat (7 jeśli liczymy tylko okres nastoletni), a potem jest już z górki.

32 Co myślisz o tanich i drogich kosmetykach? 

Hmm, jeśli chodzi o kolory to wolę celować w droższe kosmetyki czy lakiery do paznokci. Tania półka mi tutaj nie pomaga.

33 Jeśli mogłabyś nałożyć na twarz tylko 4 produkty co by to było?

Krem bb lub cc - patrz pytanie 3
Brązowy cień na brwi, ponieważ z wiekiem nie mam ich tak gęstych jak kiedyś (łysieję!)
Szminka - za szminkę kota bym oddała.
Róż i już.

34 Jak to się stało, że zainteresowałaś się makijażem? 

Makijaż istnieje od starożytnego Egiptu - tym interesuję się od zawsze. A internet wlazł w moje życie jakoś na początku tysiąclecia. To, że zainteresuję się makijażem jako młoda kobieta było kwestią czasu.

35 Co lubisz w makijażu? Co dla ciebie znaczy makijaż? 

Robię sobie makijaż, żeby...a w sumie nie wiem po co!
----------------------
kapela ze wsi warszawa do ciebie kasiuniu

niedziela, 13 listopada 2016

GLEN MORAY

Post pod wpływem szkockiej chwili ku czci wybornej whisky. Nigdy nie byłam jej fanką, mój tato bardzo lubi siedzieć przed tv ze szklaneczką czegoś ekstra (tak, również jest to piwo podczas meczu) i gdy się dosiadałam to mnie częstował whiskaczem, ale kilka lat temu było to dosyć gorzkawe uczucie z dziedziny Bleee!

No i wtedy przyjechałam do Szkocji i poznałam polskiego fana tego trunku z którym sobie popijam szkocką (jest wegańska) po pracy. No jesienny raj na ziemi. Whisky jest po prostu cudowna - mocna, ciemna, drzewna, dymna. Zostałam fanką między innymi Glena M.

A Glen Moray to single malt, czyli whisky wytwarzane z jednego rodzaju słodu (w przeciwieństwie do blended czyli mieszańca - taki kundelek ;)) Nie używajcie lodu ani coli! Nie po to alkohol siedział w beczkach przez 9, 12 lub 30 lat, żeby zabijać jego smak i zapach. To tak jakbyśmy się perfumowali mocnymi zapchami, żeby za chwilę nadgarstek lekko przemyć mydełkiem, bo jednak perfumy są za mocne i drażnią nasz nos... To bez sensu.


W brytyjskich sklepach cena sięga 30 funtów, jednakże w Aldim kupujemy Glena za około 16 fu, więc warto. Ciekawostka cenowa z Highlandów: w jednym ze sklepów z alkoholem widziałam whisky za 1,200 funtów. Jest to obecnie okolica minimalnej, miesięcznej pensji.
A jeśli macie ochotę na fajny film o alkoholu szkockim to polecam Whisky dla aniołów - dużo humoru, trochę północy Szkocji oraz duuużo szkockiego akcentu. Przez 2 minuty nawet w Edynburgu akcja ma miejsce ;)
-------------------------------
type o negative anesthesia

sobota, 5 listopada 2016

GORGIE FARM

Jest jedno ciekawe miejsce w środku Edynburga, a mianowicie farma przy ulicy Gorgie. Jest to stworzone 30 lat temu miejsce mające na celu promocję szkockiej farmy i życia rolniczego. Zwierzęta są zamknięte w oborach lub w wydzielonych miejscach, nie wolno przez ogrodzenia przechodzić, ale jeśli się ktoś uprze to można zapytać wolontariusza i pogłaskać
Jest mała kawiarnia, dużo ławek oraz niewielki budynek przeznaczony na  hotel dla zwierząt - jeśli właściciele wyjeżdżają na jakiś czas z miasta to mogą tu zostawić swojego kotka, psa lub jaszczurkę jeśli nie ma innego wyjścia.


Fantastyczne miejsce dla dzieci - przychodzi tu pełno rodzin, jest plac zabaw, miejskie dzieciaki z bliska mogą zobaczyć świnki, kozy, owce, krowę, konia, kaczki, kury. Osobiście chyba po raz pierwszy zobaczyłam knura i barana.



W tym miejscu pracują wolontariusze i to również są ludzie młodzi - czyszczą obory, zmieniają sianko, wytłumaczą jak i po co to wszystko funkcjonuje. Wydaje mi się, że często są to osoby studiujące weterynarię. Dzieci rolników na pewno mają dużo pracy w gospodarstwach własnych rodziców.


Każdego ranka na stoisku można sobie kupić świeże jaja, warzywa z ogródka lub ...mięso - farma się z tego utrzymuje. Na stronie dostępny jest numer konta na który można wysłać pieniądze na karmę dla zwierząt. Takie życie.


Miejsca dla zwierząt jest dużo. Pamiętam, że niewiele więcej miały zwierzęta w gospodarstwie mojego dziadka. Zapach jest bardzo wsiowy, ale poczułam się tu znowu jak u babci. Zagrody są utrzymane w czystości i zapach nie roznosi się po całym mieście.

Dojazd z centrum busami Lothian numer: 1, 3, 25, 33, ale również kilka innych - logo trudno nie zauważyć. Wejście za darmo.

----------------------------------------------
ivar bjornson + einar selvik's skuggsja

wtorek, 1 listopada 2016

ŚWIATOWY DZIEŃ WEGAN


















-------------------------

niedziela, 23 października 2016

3 BUBLE W ŁAZIENCE

Nie polecam następujących:

Bezzapachowe, wegańskie mydło w płynie Bio Sanitising hand wash zabija 99,9 procent zarazków (w tym e coli i salmonellę), jest delikatny dla skóry, opakowanie biodegradowalne, ale nie kupię ponownie, ponieważ wysusza mnie na wiór. Wolałabym go używać latem, gdy jest nieprawdopodobnie gorąco, a nie zimą, gdy lubię odpalać grzejniki. Na razie używam do golenia nóg i gdy sprzątam kuwetkę kota, zdarzyło mi się również umyć nim włosy, bo nie było nic pod ręką. Jest dostępne w 5 litrowej butli, warto się za nią rozejrzeć jeśli potrzebujecie takiego mydła w pracy: sanitising jest napisane wielkimi literami i każdy pacjent lub klient poczuje się bezpieczniej jeśli czymś takim umyjecie dłonie :)

--------------------------------------------------------------------------

Organiczna, 100procent naturalna pasta do zębów Urtekram z aloesem, bez fluoru. Kiepska jakość, mała wydajność, lejąca się konsystencja. Nie tego szukam do mycia zębów, nie czuję abym je umyła. Nie, niet, nein! Na szczęście się kończy. Znaczek króliczka, EcoCert i Vegan.

---------------------------------------------------------------------------

Puretopia Clay mask z Australii maseczka oczyszczająca, wolna od parabenów, sztucznych barwników i silikonów. Baaardzo mocna - jest to jedyna maseczka jaka podrażniła mi twarz, wręcz mnie parzy, używam jej więc na inne partie ciała, gdzie dostaję wyprysków i w tych miejscach działa jak marzenie. W mojej łazience nic się nie zmarnuje! Stosuję oszczędnie i na milion procent nie kupię jej ponownie :)

------------------------------------------------------

niedziela, 2 października 2016

AKTUALNOŚCI SZKOCKIE

Z radością informuję, że w stolicy Szkocji słońce świeci bardzo często w okresie letnim, więc nie zaniedbujcie tej partii świata jeśli chodzi o zwiedzanie. No chyba, że marzą się Wam Karaiby lub Copacabana. Jest w tym mieście coś magnetycznego i to się czuje. Wczoraj na ten przykład zaszliśmy do pubu istniejącego od 1879



Przeprowadziłam się! Od miesiąca wynajmuję ze Slavem małe lokum na parterze obleśnej kamienicy. Na początku uderzył nas zapach stęchlizny po otwarciu szaf i szuflad, ale to jedyny minus. Trochę zaryzykowaliśmy, ale po wstawieniu książek i kupieniu kwiatka mieszkanko jest jak malowane. Mamy ogródek, okna są duże i skierowane na zachód więc przez cały dzień wszystko się nagrzewa i jak wracamy z pracy to jest przyjemnie i jasno.


Siedzę sobie teraz w leniwy weekend dokładnie w tym miejscu gdzie zrobiłam owo przaśne zdjęcie serialowi Przystanek Alaska. 
*

Szkocja jest absolutnie magiczna. Najchętniej rzuciłabym dziś pracę, spakowała plecak i całe oszczędności przeznaczyła na podróżowanie po tej krainie rodem z Makbeta.


Slains Castle - dojazd samochodem, a potem dużo chodzenia. Akurat jak zajechaliśmy to młodziutki zespół rockowy, wyglądający jak wnuczkowie The Beatles, robił sobie sesję zdjęciową.
*


Stonehaven wygląda jak siedziba rycerzy Okrągłego Stołu; bezpośrednio na zamek nie weszliśmy niestety. Ruiny znajdują się niedaleko Slain Castle.
*


North Berwick - piękna, kamienista plaża i stary pub to wszystko co znajduje się w tym miasteczku. Godzina jazdy pociągiem z Edynburga, ale warto dla tej dziczy. 
*


St Andrews to kolejne miejsce z ruinami, tym razem katedry. W takich miejscach czuję się jak na cmentarzu i lubię wyobrażać sobie ludzi, którzy przychodzili do tego żywego miejsca 600 lat temu. 
*

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Zerknijcie na The Dodo - jest to strona o zwierzakach. Znajdziecie tu dużo pozytywnych historii, krótkich filmików dot. braci mniejszych, przeważnie urocze i wesołe, często o ratowaniu zwierząt z niebytu i niekochania.

------------------------------------
skunk anansie because of you

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...